Ja też biorę do buzi. I daje mi to niezłego pałera

Usta

Każdy lubi do buzi. Bez tego świat by nie istniał. Tak. Wiem. Nie zawsze to jest dobre, ale są na to wszelakie sposoby.

Bierzesz to buzi Ty, biorę do buzi ja, bierze do buzi cały świat. Nie wiem czy cały kosmos, bo nie umiem sprawdzić. Każdy bierze, ale nie zawsze pod tą samą postacią. Jedni wolą brać w oryginalnej formie, inni wolą przepijać z napojem, a jeszcze inni wolą to mieć w dropsie.

W minione wakacje pisałem o yerba mate – napoju, który dodaje energii na cały dzień. Spośród trzech wymienionych najbardziej energetycznych metod, poza yerbą i kawą wymieniłem także popularny w dalekiej Azji żeń-szeń. Za jego wadę uznawałem ohydny smak korzenia, ale nie wykluczałem powrotu do tej rośliny. Spożywanie korzenia tej rośliny można uznać za coś niezbyt apetycznego, zatem w planach miałem na „kiedyś tam” znaleźć odpowiednik tego składnika w bardziej przyswajalnej formie.

O zaletach żeń-szenia nie będę się ponownie rozpisywał, gdyż zajęło by to wiele kilobajtów życia. Żeń-szeń po prostu jest jedną z najbardziej życiodajnych roślin i więcej nie muszę argumentować jego zalet. Długowieczni Azjaci raczej się nie mylą. Azja Azją, ale jako typowemu Europejczykowi raczej nie w smak mi było przyjmować tę roślinę w oryginalnej postaci.

Opakowanie Bodymax

Ponad roczny zapas suplementów. Nie byłem chciwą dzidą i podzieliłem się z kim chciałem. Jedno opakowanie ktoś mi zajumał. Niech mu na zdrowie wyjdzie.

Dzięki współpracy z marką Bodymax dałem żeń-szeniowi drugą szansę, otrzymując #darylosu – wielką paczkę suplementów diety do testów. Paczka była tak duża, że nie dałbym rady sam jej zużyć, więc była okazja podzielić się nią z paroma bliskimi osobami. Od kilku tygodni moim codziennym porannym rytuałem jest przyjmowanie ekstraktu z zawartością 8% ginsenozydów. Raczej tak prędko z tym nie skończę, bo zapasu mam prawie na cały rok i jeden dzień dłużej.

Suplement Bodymax Plus

Jedno opakowanie wystarcza na równy miesiąc. No chyba że jest to luty, wtedy ci trochę zostanie 🙂

Bodymax Plus – opinie

Do suplementów diety podchodzę zazwyczaj sceptycznie. Nic nie zastąpi Ci prawdziwej diety. W przypadku żeń-szenia wolałem go jednak przyjmować w formie kapsułek, niż w oryginalnej postaci. Podobnie bym zrobił z tranem. Jeśli nie masz czasu na szczegółowo wyselekcjonowaną dietę, lub nie bardzo wiesz w jaki sposób przyjmować naturalny korzeń żeń-szenia, możesz zgapić ode mnie, biorąc go w formie naturalnych i całkowicie bezpiecznych suplementów. Mają identyczne właściwości co korzeń nie tracąc z niego żadnych atrybutów i są tak samo zdrowe. No i co istotne: są znacznie smaczniejsze niż pierwotna postać, nawet gdy kapsułki te nie zostały sztucznie wzbogacone chemicznym polepszaczem smaku.

Zalety suplementu diety Bodymax

1. Jestem facetem. Co prawda zajebiście sprawnym i prowadzącym regularne życie partnerskie, ale jakoś dobrze wiedzieć, że składniki zawarte w tym suplemencie dodają jeszcze większej sprawności seksualnej. Może za dziesięć lat docenię tę cechę. Póki co konar nie ma takiej potrzeby aby go czymś specjalnym rozpalać 🙂
2. W wolnym czasie po pracy wsiadam na rower i zaliczam kilkanaście do kilkudziesięciu kilometrów dziennie. Fajnie jest stosować naturalny środek dopingowy, który nie jest uznawany za doping, a pozwala osiągnąć przyzwoitą wydolność organizmu.
3. Zbliża się chłodniejsza pora roku. Sezon przeziębień jest nie do uniknięcia. Mam nadzieję, że wzmocnienie odpowiednią dawką żeń-szenia, witamin i magnezu uodporni organizm na negatywne czynniki jesiennej aury.
4. W pracy mam dziesiątki spraw na głowie, z czego 99% jest pilnych i „na już”. Ciągły stres i przeciążenie spowodowane wytężoną pracą umysłową wymaga czegoś, co da dobrego kopa i nie pozwoli choć na chwilę się poddać. Nie mogę sobie pozwolić na chwile słabości i niedyspozycję.

A co będzie jak będziesz to zażywał tak długo,
aż Twój organizm się uodporni na żeń-szeń?

Bez obaw. Od zdrowej żywności i codziennych witamin organizm też się nie uodparnia. Wręcz przeciwnie. Im dłużej prowadzisz w ten sposób tryb życia, tym bardziej Twój organizm się wzmocni. To nie jest chemia.

Bierze do buzi

Kamyk też potrafi brać do buzi. PS: ogoliłby się prosiak czymś porządnym, co nie? 😉

Wpis zainspirowany dzięki współpracy z firmą Streetcom.

Zobacz też to:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Komentarzy: 7

  1. Mała Mysza

    A już myślałam, że znowu o te patyki chodzi jak z tą modą na innych blogach. Na szczęście natrafiłam na stronę, w której branie do buzi jest traktowane nieco inaczej. Ogolić to się rzeczywiście mogłeś. Chociaż do zdjęcia:P

  2. Marcin Kamiński

    Mysza: akcja DKMS z patyczkami jest w porządku. Co do golenia, czas pomyśleć nad dobrą ręczną maszynką.

  3. Filip

    Tak z czystej ciekawości zapytam: czy ten suplement nie powoduje bezsenności? Przecież każdy wspomagacz działa pobudzająco, co może wpłynąć na jakość snu.

  4. Marcin Kamiński

    Filipie, wszelkie suplementy energetyczne zaleca się stosować w godzinach porannych, aby mieć energię na cały dzień. Jeśli pracujesz w nocy, a odsypiasz w dzień, możesz zamienić pory spożywania. Spożywanie tak dużej dawki energii przed snem jest marnotrastwem suplementu. Jeden czy dwa razy przed snem nie wpłynie Tobie na jakość snu. Środek ten należy stosować systematycznie, a widoczne efekty uzyskasz już po około tygodniu. Tyle udało mi się dowiedzieć dla Ciebie od producenta.

  5. michał

    no ogoliłby się prosiak fuuuuk

  6. Runnergirl

    Czy naprawdę od razu widać efekty? Chyba nie istnieje żaden cudowny specyfik? Na to trzeba zapracować sobie długimi miesiącami.

  7. Marcin Kamiński

    Oczywiście że nie od razu. To nie sok z gumijagód 🙂 Coś, co ma dawać długotrwały efekt nie działa od razu. Pierwsze efekty można zacząć odczuwać po około tygodniu. Należy jednak pamiętać, że to nie jest jak środek doraźny w formie jednokrotnego spożycia, lecz trzeba go zażywać systematycznie (np. podczas śniadania). Nie wiem jak długo jeszcze działa po odstawieniu, bo nie miałem konieczności odstawienia.

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Ten wpis przeczytano 2 718 razy
s