Cyber Marian – „Dziś tak bardziej”, czyli jestę jutuberę

Cyber Marian - Dziś tak bardziej - recenzja książki

Jeśli ktoś zapyta ciebie kim jesteś i odpowiesz, że youtuberem, mało kto zrozumie to pojęcie i puknie cię (lub się) w kwadratowe czoło. Tak samo mało kto będzie chciał sięgnąć po biograficzną książkę o youtuberach nie wiedząc, że istnieje taka grupa twórców. Dlatego też jeśli widzisz, że ktoś sięga po biografię postaci z YT, to znaczy, że na pewno jest jego fanem, lub chociaż chce bliżej poznać tajniki zostania takowym. Póki co, na polskim rynku wydawniczym jest zaledwie garstka takich książek, ale do najbardziej udanych można zaliczyć „Dziś tak bardziej” – biografię napisaną przez Cyber Mariana. Początkowo zastanawiałem się, czy fani obrazu video będą chcieli sięgnąć po nieruchomy tekst. Marian znalazł na to sposób i połączył zalety przekazu obrazowego z tekstowym. W ten oto sposób powstała multimedialna książka. Super. Tym bardziej super, że nawet analfabeci będą mieli radochę 😛

„Dziś tak bardziej” to coś więcej niż książka. To multimedialna cyberksiążka…

… w której po zeskanowaniu wybranej strony przenosimy się do rozszerzonej treści. To sprawia, że książka, mimo iż posiada 295 stron, ma ich znacznie więcej.

Aplikacja Cyber Marian

Gdzie trzeba nacisnąć?

Biografia podzielona jest na cztery etapy życia Mariana, ale dopiero czwarty rozdział opowiada o tym, z czym widzowie kojarzą go najbardziej. Zanim jednak Cyber Marian został youtuberem, musiał wiele lat żyć jak zwykły Marian. Łomatko! Jak żyć! Nie zawahał się o tym napisać. O dzieciństwie, o walce z okrutnym choróbskiem, o pierwszych przygodach z montażem video, a nawet o wkładaniu widelca do stacji dyskietek Amigi 🙂

Cyber Marian Amiga

Tyle lat mam Amigę, ale nigdy nie wpadłem na pomysł, żeby widelcem wyjmować dyskietki 🙂

Jestę jutuberę

Legendarne okulary a’la musztardówy, wąsik lepszy niż Marian Koniuszko i specyficzny styl mowy – po tych cechach najbardziej kojarzony jest jeden z najpopularniejszych polskich youtuberów. Internetowa postać, którą rozpoznaje się od razu. Na tym polega jego fenomen. Cyber Marian to już nie tylko postać. Tak specyficzna osobowość zapracowała na swoją osobistą markę.

Cyber Marian gwiazda Youtube

Z tą gwiazdą to rzeczywiście lekka przesada, ale lepsze to niż lecieć na Słońce.

Doświadczenia z młodości Cyber Mariana pozwoliły rozwinąć pasję do montażu video i sprawić, że pewnego dnia, po zmontowaniu kolejnego filmu na Youtube, obudził się z kilkusettysięczną widownią. Stary! Wow! Ty tu sobie spokojnie śpisz, a tu po cichu w nocy stajesz się nagle gwiazdą. Szybciej niż jakakolwiek gwiazda rockandrolla. To może ja też tak spróbuję. Zanim położę się spać, zmontuję jakiegoś filma. Tylko żebym nie wstał lewą nogą.

Cyber Marian książka

This Spaaartaaa! Nawet gołą klatę pokaże.

Yyy… sorry… jeszcze raz…

Cyber marian recenzja książki

Sorry. Za pierwszym razem do góry nogami mi się wstawiło. Teraz jest dobrze? Dajcie znać czy jest OK, dobra? 🙂

Zapach papieru

Lubię zapach nowej książki, a ta pachnie podwójnie mocno. Nie wiem, jakiej farby drukarskiej użyto do powstania tej książki, ale pachnie najlepiej z całej kolekcji 200 tytułów w domu. Może zamiast zapachu świąt i choinki, zakocham się w zapachu książki „Dziś tak bardziej”. Tak powinna pachnieć każda książka. Gdyby paletę książek Cyber Mariana postawić przed wejściem do księgarni, zapach zwabiłby do środka tabuny czytelników. Gwarantowany nakład w wysokości pierdyliona egzemplarzy i wizyty w zakładach karnych pracy.

Nie oceniaj książki po okładce

No ale pachnie cała książka, a okładka jest tylko z przodu i z tyłu. Nie? To zaraz sprawdzę jeszcze raz.

Można czytać, wąchać, a jeszcze przyjemniej się ogląda

Fani Cyber Mariana znają go z przekazu obrazowego. Maniek o tym dobrze wiedział, dlatego też postarał się o warstwę wizualną książki. Tu każda strona wygląda inaczej. Wszystko wokół jest takie żywe, że aż wzbudza ciekawość, co się znajduje na kolejnej stronie. Tu się rusza, tam gada… ale piąteczki nie przybije. Ej, jak to? No dobra. Sam sobie przybiję.

Marian – jesteś spoko gość, a książka jeszcze bardziej to potwierdza

Sorry, że tak bez wazeliny, ale co zrobić, skoro odwaliłeś kawał dobrej roboty i w kreatywny sposób przeniosłeś cząstkę siebie na papier. Udowodniłeś, że książka nie musi być tylko książką. I właśnie takich kreatywnych ludzi trzeba nam jak najwięcej.

Bez wazeliny miało być, albo…

Luzuj zwieracze

O kurde! Znalazłem swoją czapkę. Myślałem, że zgubiłem ją na przedpokoju. Ludzkość została uratowana 🙂

Zobacz też to:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Komentarzy: 4

  1. Miśka

    Hahaha! Najlepsza recenzja o najlepszym youtuberze. Uśmiałam się kilkukrotnie podczas czytania. Brawo za pomysł.

  2. mo_wik

    Nie wiedziałem, że są dostępne figurki z podobizną Cyber Mariana.

  3. ana

    A ja właśnie wróciłam z księgarni z tą książką. Pogoda taka, że weekend będzie bardzo książkowy w domu. Cyber Marian jako pierwszy w kolejce.

  4. Dawid

    Chyba nawet przymierzę się do kupna tej książki, ale to w przyszłym roku jak już założę vloga 😀

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 229
s