Test kamerki rowerowej Goclever DVR Extreme WiFi

Goclever DVR Extreme WiFi

W chwili, kiedy piszę tę recenzję, na drugim monitorze oglądam na żywo zawody Red Bull Rampage. Jeśli masz wątpliwości, czy kamerka jest niezbędna podczas bardziej ryzykownej jazdy, pomyśl dlaczego w samolotach stosowane są czarne skrzynki.

Firma Goclever z Poznania przysłała mi do testów kamerkę Goclever DVR Extreme WiFi, którą można wykorzystać do wielu zadań. Jako, że moje życie składa się w 1/3 z rowerów, postanowiłem tę kamerkę wykorzystać właśnie do tych celów. Zdążyłem z nią dokładnie się zapoznać jeszcze zanim zaskoczyła nas zimna jesień i zakończyła sezon rowerowy. Testy podzieliłem na kilka rozdziałów.

Spis treści:

  1. Rozdzielczość
  2. Stabilizacja obrazu
  3. Ostrość obrazu
  4. Kąt widzenia
  5. Jakość zdjęć
  6. Sterowanie
  7. Cena

Rozdzielczość

Obraz o rozdzielczości Full HD to jest to co koniki lubią najbardziej. Poprzednia kamerka, którą testowałem parę miesięcy temu marki, której już nawet nie pamiętam, nagrywała w rozdzielczości 640x480px, co było dla mnie mało wystarczające. Goclever DVR Extreme WiFi posiada rozdzielczość 1920x1080px przy 30 klatkach na sekundę. To dobry, a nawet bardzo dobry wynik w kategorii kamerek w średniej klasie cenowej. Jest możliwość zwiększenia liczby klatek do 60 na sekundę zmieniając rozdzielczość na mniejszą. Przy niezbyt szybkiej jeździe 30fps w zupełności wystarczy.

Stabilizacja obrazu

Spodziewałem się, że obraz będzie się trząsł jak wagony Przewozów Regionalnych. Owszem, wstrząsy jakieś tam trochę były, ale na rowerze ze sztywną ramą (bez amortyzacji). W takich rowerach nawet samo utrzymanie kierownicy jest wyzwaniem, a co dopiero stabilizacja obrazu. Podczas drugiego testu, tym razem na rowerze typu full suspension (podwójnie amortyzowany – przód i tył) obraz był zadowalającej jakości, nawet podczas skoków po krawężnikach i schodach. Ważne jest, aby pamiętać o dokładnym przykręceniu kamerki do kierownicy lub kasku tak, aby trzymać jej stabilność.

Goclever DVR Extreme WiFi

Nie wiem czy z dobrej strony przykręciłem, ale filmowała przód, to chyba nie było tak źle 🙂

Ostrość obrazu

Kamerkę cały czas miałem zapiętą w wodoszczelnej, przezroczystej obudowie wykonanej z grubego, solidnego plastiku. Korpus ten pozwolił mi zabezpieczyć sprzęt przed deszczem oraz uderzeniami gałęzi podczas jazdy po lesie (widać to na pierwszym filmie). Przezroczysta osłona, jak to każda szyba, ma jednak lekki wpływ na ostrość obrazu. Lepiej mieć obraz filmowany z wewnątrz osłony, niż ryzykować uszkodzeniem sprzętu bez zapezpieczenia. Na uwagę zasługuje dobry automatyczny balans bieli. Gdy wyjeżdżamy z ciemnego miejsca w jasne, obraz szybko potrafi się dopasować.

Film z testów nr 1

Teren leśny (dużo kamieni i korzeni, częste zmiany dostępu do światła słonecznego) i miejski (dobre nasłonecznienie i gładki asfalt). Jakość filmu: dobra+.

Tak. Wiem. Przeciąłem ciągły pas na zjeździe 🙂

Kąt widzenia

Trochę widać, że kamera ma zeza rozbieżnego. Kąt widzenia 120 stopni jest celowy, ponieważ pozwala nam na sfilmowanie obszaru z szerszej perspektywy. Wszyscy producenci stosują tę metodę i jest całkowicie zrozumiała. Czasami, gdy jedziemy zatłoczoną ulicą i coś nas trzaśnie z boku, taka kamera potrafi „kątem oka” wychwycić to, co zwykła kamera (np. ze smartfona przypiętego do kierownicy) nie uchwyci. Jako ciekawostkę dodam fakt, że ludzkie oko też ma maksymalny kąt widzenia 120 stopni. Kamerka ta obejmuje ten sam kąt, który potrafi osiągnąć oko.

Haibike XDURO Allmnt RC

Jeśli testować, to na porządnym sprzęcie. Rower elektryczny z górnej półki Haibike XDURO Allmnt RC na napędzie BOSCH posłużył jako jeden z kilku rowerów do testów kamery.

Zdjęcia

Chyba niewiele osób strzela sobie fotki tą kamerką podczas ruchu. Według mnie ta opcja nie jest konieczna, ale miło, że i o niej producent pomyślał. 8MPix brzmi całkiem obiecująco. Pod warunkiem, że zdjęcia robione są przy dobrym słońcu.

Centrum dowodzenia światem

Kamerę można synchronizować na kilka sposobów. Tradycyjnym kablem transmisji danych micro USB, łącząc z komputerem, lub poprzez WiFi. Ta druga metoda pozwala nam na więcej możliwości. Dzięki zainstalowaniu aplikacji Symagix mamy możliwość sterowania kamerką za pomocą smartfona. Filmy oczywiście zapisywane są na karcie micro SD.

Symagix

Symagix – program na smartfona do wygodnej obsługi kamerki. Pobierzesz go na Androida lub na Jabłko. Screen pochodzi od producenta aplikacji.

Drugi film z testów

Jazda po schodach i agresywne skoki. Jakość filmu: bardzo dobra.

Cena

Tutaj byłem zszokowany jaka może być przepaść cenowa pomiędzy hiper markowym GoPro, a naszym skromnym polskim Goclever. Półtora tysiąca za GoPro, a około 250 złotych za Goclever DVR Extreme WiFi daje powód do zastanowienia, czy chcesz dopłacić tysiaka za odrobinę lepszy sprzęt, czy weźmiesz pod uwagę stosunek cena/jakość i wybierzesz nasz rodzimy produkt. Na pewno niska cena nie idzie tutaj z niższą jakością. Ta kamerka jest naprawdę dobra, a uwzględniając ją cenę na każdą kieszeń, daje mi powód do wydania pozytywnej rekomendacji. To pozwala na odpowiedź na pytanie zadane w kolejnym rozdziale pod tytułem:

Czy warto ją kupić?

Krótko: TAK. Warto.

Test powstał dzięki współpracy z firmą Goclever. Za sesję zdjęciową podziękowania dla: Grzegorz Gilski

Zobacz też to:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Komentarzy: 4

  1. Jarek

    Bardzo fajny test, cieszę się że promujesz Polski produkt!! Sam właśnie zamówiłem kamerkę i czekam na nią z niecierpliwością 🙂

  2. Oliwer

    Dobry test.3 godziny temu zamowilem te sama kamerke. Mam nadzieje ze na wakacjachbedzie sie dobrze spisywac.:) Pozdrawiam.

  3. Kubs

    A ja jestem bardzo zawiedziony. Co z tego że kamerka nagrywa i wygląda fajnie, jeżeli bateria wytrzymuje 5 minut 🙁 Była już raz na gwarancji ale nic to nie dało. Czy wasze egzemplarze też mają tak skandalicznie krótki czas pracy na jednym ładowaniu? Nie bardzo wiem, co jeszcze mógłbym zrobić.

  4. Rafal

    Czas nagrywania to jedna wielka porażka, przy dobrych wiatrach 40 min to jest max, a producent zarzeka się że 2 godziny, po wysyłce na serwis stwierdzili że moja kamerka ma taki sam czas nagrywania jak inne z którymi je porównywali, wiec sprzedawcy i producent wprowadzają klienta w błąd, poza tym kamerka się czasem zacina podczas nagrywania (karta kingston class10 16GB) Nie polecam , szkoda kasy na taki złom.

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

5 172
s