Jan Favre – „Lunatycy”. Książka o sukcesie, na który nie jesteś przygotowany

Jeśli jest jakieś marzenie, które nie daje ci spokoju, to powinieneś zrobić wszystko, aby je spełnić. Jeśli jest jakaś pasja, która jest całym twoim życiem, to nigdy nie przestawaj jej rozwijać. Nigdy.

Ile wspaniałych talentów zostaje zmarnowanych z powodu rezygnacji ze swej pasji, trudno policzyć. A ile ludzi nie wytrzymało i wycofało się przez przytłoczenie sukcesem? Nie wiadomo ile, ale tak na oko wychodzi liczba: mnóstwo. To w zaokrągleniu jakieś dużo * jeszcze więcej.

Jestem bogiem
uświadom to sobie

Autor książki Lunatycy

Jan Favre nie jest pisarzem. Jest blogerem piszącym o sprawach codziennych w niecodzienny sposób. Obserwując kilka lat jego poczynania na blogu Stay Fly wiedziałem, że raczej kwestią czasu był fakt, iż kiedyś wyda swoje słowa w wersji papierowej. Efektem jego pracy jest książka “Lunatycy”. Książka pisana stylem dość banalnym, co pozwala dopasować się do klimatu słownika młodzieży, który dominuje w Lunatykach. Dzięki temu klimatowi wczuwamy się w rolę Michała – głównego bohatera, o którym będzie trochę więcej akapit niżej.

Fabuła muzyczna

Jest sobie młody Michał, którego największą pasją jest tworzenie muzyki. Mieszka z matką, chodzi do szkoły z ludźmi, z którymi po prostu musi. Całkowicie pochłonięty w muzyce doświadcza niemożliwego. Jego produkcje spotykają się z dużym uznaniem słuchaczy, a tym samym zaczynają pojawiać się pierwsze propozycje zagrania na dużych koncertach. To właśnie muzyka jest motorem całej akcji. Muzyka, która całkowicie odmieniła życie Michała.

Fabuła miłosna

Poza karierą muzyczną Michałowi zaczyna się także powodzić w sprawach sercowych i to bynajmniej nie chodzi o kardiologa. Poznaje swoją miłość – Kasię. Początkowo, jak to w każdej relacji bywa, po niebie nie latały różowe jednorożce i było ciągle pod górkę, ale z biegiem czasu Michał i Kasia stają się szczęśliwą parą. Tak im się tylko wydaje, ponieważ kariera muzyczna Michała powoduje zaniedbywanie związku. Powoduje też coś znacznie gorszego, ale nie będzie w tej recenzji spojlera.

Fabuła rodzinna

Wychowywany przez samotną matkę żył w lekkim niedostatku. Ciągle brakowało kasy, a to na sprzęt, a to na wypady, a kiedy kariera Michała zaczęła nabierać obrotów, matka powinna mieć powód do dumy z syna. No właśnie. Powinna, ale dlaczego wyszło inaczej?

Fabuła szkolna

Nauka nie była mocną stroną Michała. Poza zawaleniem matury, groziło mu wyrzucenie ze szkoły. Cała afera nabiera innego kształtu, kiedy do akcji włączają się wszyscy znajomi. Czasu niewiele, a jego byt w szkole wisi na włosku. Czy Michał coś z tym zrobi? A może zrobi to za niego ktoś inny?

Fabuła dla ciebie – do przemyślenia

Przedstawione losy Michała są tylko powłoką czegoś, co może dotyczyć każdego. Sukces, na który nie jesteś przygotowany może przynieść wręcz odwrotne skutki. Jak nad tym zapanować? Jak nie paść ofiarą własnego, zbyt szybkiego sukcesu? Takich odpowiedzi autor nie podaje na tacy. Pokazuje natomiast przykład, jak bycie nieprzygotowanym na powodzenie, może zbyt szybko wpłynąć na życie i odbić się czkawką.

Wdepnij po książkę tutaj

Zobacz też to:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Komentarzy: 2

  1. Magda

    Bycie nieprzygotowanym na powodzenie jest tak samo dojmujące jak nie przygotowanie na porażkę.

  2. myslobook.pl

    Książka chyba nie dla mnie, ale sam wpis mi sie ppdoba😉

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

334
s