Poczta Polska. Szybciej, ale czy w całości?

Paczka

Są szybsi niż 5 lat temu. Szybsi czasami nawet od kurierów. Za to trzeba pochwalić Pocztę Polską. Jeszcze parę lat temu wielką niewiadomą było którego dnia dojdzie do Ciebie przesyłka. Ta niepewność którą datę zaznaczyć w kalendarzu spodziewając się paczki przeszła do historii. Mamy rok 2015 i szybkość usług Poczty Polskiej poprawiła się wyraźnie na plus. Wiesz konkretnie kiedy przesyłka dojdzie nie czekając dłużej niż 2 dni. Szacun.

Szybkość realizacji przesyłek w Poczcie Polskiej zasługuje na owacje na stojąco. Poczekajcie… wstanę… O, już stoję. To co teraz? Aha… Owacje. OK. <klask, klask, sample z dźwiękami radości widowni>.

Szybkość to nie najważniejszy wyznacznik jakości

Po pierwszych dwóch akapitach może się wydawać, że przysłodziłem Poczcie Polskiej. Za szybkość należy im się. Dalej już nie będzie tak słodko. Nie wiem jakie są tam standardy sortowania i transportu paczek, ale stan otrzymywanych przesyłek wyraźnie budzi powód do wyrażenia niezadowolenia. O ile otrzymywane książki z obitymi rogami kartek, lub kartonowe, prostokątne opakowania po dostarczeniu wyglądające jak romb dało się jeszcze zaakceptować milczeniem, to już bardziej czułe przesyłki (starannie zapakowane), których uszkodzenie powoduje nieodwracalną niefunkcjonalność, powoduje, że chciało by się coś powiedzieć po łacinie.

Poczta Polska i jej jakość usług

Potrafię zrozumieć, że dostarczyciele przesyłek mają mnóstwo paczek dziennie i każda minuta ich czasu pracy się liczy. Rozumiem także, że każdy się spieszy, aby wykonać dzienny target. Wiem również, że im człowiek bardziej się spieszy, tym bardziej nieuważnie wykonuje swoją pracę. Mnie również tak się zdarza. Gorzej, gdy czyjś pośpiech powoduje stratę materialną innej osoby. Dotyczy to w tym przypadku listonoszy/kurierów Poczty Polskiej. Spieszą się, aby wszystko doszło na czas nie dbając o delikatne traktowanie towaru. Czy oni tymi paczkami rzucają? Nie widziałem, więc nie mogę tego potwierdzić, ale po stanie paczek, które często otrzymuję, mogę wywnioskować, że są traktowane jak Mała Madzia.

Następnym razem szkło lub elektronikę będę zamawiał poprzez innego operatora przesyłek. Nie spieszy mi się już aż tak bardzo. Wolę w całości.

Pęknięta świetlówka

„Jak by co to samo się przewróciło. Albo w ogóle tego nie było w paczce.”

Tytułowe foto: The Next Web

Zobacz też to:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Komentarzy: 5

  1. Zakupoholiczka

    Czasami to nie wina listonoszy, ponieważ oni tylko dostarczają to, co było wcześniej posortowane. Najczęstszym przypadkiem uszkodzeń paczek jest niewłaściwe traktowanie na sortowni. Tam się przerzuca setki paczek dziennie. Nikt nie ma czasu ma staranne odkładanie. Nie tylko poczta tak robi. Każdy kurier.

  2. pocztowiec

    Chcialo sie oszczedzic 5zl to teraz nie marudz. Nadanie paczki ostroznej zalatwia sprawe… sa zupelnie inaczej przewozone i lepiej traktowane przez pracownikow. Zwykle paczki wrzucam do auta, ostrozne ukladam na fotelu pasazera 🙂

  3. Marcin Kamiński

    Rozumiem, że jak się zapłaci 5zł mniej to pracownik firmy pocztowej/kurierskiej może już sobie nią rzucać?

  4. Ires

    Odwrotnie: jak dopłacisz pięć zeta to przestaną kopać. Oczywiście żartuję.

  5. poczta polska

    Trzeba przyznać, że z roku na rok jest coraz lepiej. Do dobrej jakości usług to im jeszcze dużooo brakuję

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

3 330
s