Prawo do życia

Prawo do życia

W okresie niepokoju społecznego na naszej mapie, kiedy prawo do życia kojarzone jest ze zjawiskiem manifestowym, gdzieś kilkaset kilometrów na wschód, w 2033 roku ktoś zupełnie inaczej wartościuje słowo “życie”. W czasie, w którym po wielkim wybuchu po wojnie atomowej świat nie potrafił podnieść się z powrotem na nogi, a każdy obcy uważany jest za potencjalnego nieprzyjaciela, sens ludzkiej egzystencji nabiera innego znaczenia. Po wielkiej katastrofie nie mają znaczenia już żadne wyższe wartości poza tymi, które pozwolą przetrwać kolejny dzień, nawet jeśli miało by to oznaczać uśmiercenie kogoś w imię walki o przetrwanie.

Od razu pragnę uspokoić. Sytuacja dotyczy książki z serii “Uniwersum Metro 2033” pt. “Prawo do życia”, napisanej przez Denisa Szabałowa. To już drugi tom tego autora wydany w tym cyklu, a podobno możemy spodziewać się jeszcze kolejnego. Nie będę tutaj poruszał wrażliwych tematów politycznych, ponieważ marny ze mnie socjolog, a tym bardziej polityk. Za to chętnie do książki nawiążę swoją rozkminę.

Denis Szabałow – “Uniwersum Metro 2033. Prawo do życia” to książka, która daje do zrozumienia ile warte jest ludzkie życie w obliczu katastrofy

Dumam sobie nad znaczeniem słowa “życie” i próbuję znaleźć jakąś inną wartość, która jest wyższa niż ono. Ponoć niektórzy za honor potrafią oddać swoje życie, ale nawet wtedy nie jest on warty pozbawienia się życia. Nie ma nic bardziej wartego od życia. Po prostu nie ma i tyle. Żadne idee, wielkie dzieła, pośmiertna sława, ogromny spadek, dokonanie przełomowego odkrycia – to wszystko owszem, jest wiele warte, ale gdy stracisz to jedno – najważniejsze – wszystko inne dla ciebie przestaje istnieć. Czy zatem, gdy znajdziesz się w sytuacji bez wyjścia, w której podjęcie kontrowersyjnej decyzji może cię uratować – uczyniłbyś to? Jeśli miałbyś wystrzelać małą wieś, aby móc samemu przeżyć i kontynuować swoje cele – zrobiłbyś to? W którym miejscu mamy ustalone granice, w których prawo do życia przestaje być respektowane?

Z tym problemem spotkać się muszą bohaterowie książki “Prawo do życia”. Mają trochę trudniej od nas, ponieważ świat w którym żyją, dobiega już schyłkowi i coraz mniej jest do stracenia. Denis Szabałow – autor książki, zabiera nas na podróż wojska, które po opuszczeniu schronu za wszelką cenę chce dotrzeć do kombinatu w celu odbicia go i zarekwirowania surowców niezbędnych do dalszego życia. Maniakalna chęć zdobycia celu wyzbyła wszystkich z ludzkich uczuć, a także spowodowała utratę zdolności racjonalnego myślenia.

Gdy ślepe dążenie do celu przesłoni ci ludzkie uczucia, czy nadal potrafiłbyś uszanować czyjeś prawo do życia?

Zobacz też to:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

939
s