Wrzucasz muzę i pędzisz jak Pendolino

Biegająca kobieta

Muzyka towarzyszy człowiekowi na każdym kroku i w niemal każdej dziedzinie życia. Nie tylko w domu czy pracy, ale także w samochodzie, spacerze lub podczas uprawiania sportu. Jest kilka czynności w życiu, które do osiągnięcia skupienia wymagają ciszy, ale całej reszcie towarzyszy dźwięk nadający życiu odpowiedniego tempa.

Codziennie rano co najmniej kilka razy widzę na swoim osiedlu osoby uprawiające bieganie. Jak mam rano trochę czasu, to się czasem zatrzymuję i przyglądam się osobom biegającym po mieście. Przy jednej z takich porannych rozkmin zauważyłem u biegaczy, że oprócz chęci dbania o formę łączy ich jeszcze jedna wspólna cecha: wszyscy biegają w słuchawkach. Tak. Wiem. Mam zboczenie muzyczne. Zacząłem się zastanawiać o ile bardziej niż biegając w ciszy muzyka może dodawać tempa biegaczom, oraz jaki styl muzyki najskuteczniej wpływa na ich wydajność.

Jak oni z tym biegają?

Bardziej jednak czego oni słuchają ciekawiło mnie jak oni to robią, że nawet podczas intensywnego ruchu, nie wypadają im słuchawki z uszu, kiedy mnie, nawet podczas siedzenia przy biurku, notorycznie zdarzało się wypadanie. Ciekawość mnie zżerała, czy słuchawki dla biegaczy mają jakąś specjalną konstrukcję lub mocowanie, że ich użytkowanie podczas biegania jest bardziej komfortowe niż moje. A może ich głowa jest bardziej człekokształtna od mojej? Wygooglałem sobie zerkając m.in. TUTAJ i… Faktycznie! Okazało się, że sportowcy mają słuchawki bardziej dopasowane do ucha niż typowy fan muzyki, a niektóre modele posiadają specjalnie wyprofilowane pałąki lub zausznikiem, których raczej nie znajdziemy w tradycyjnych seriach. Dobrze wiedzieć. Jak będę grzeczny, to kolejne słuchawki, które sobie sprawię, będą właśnie takie. Koniec z wypadaniem z uszu kiedy się huśtam na fotelu w pracy, lub siedzę na koniu 🙂 Wolę skoncentrować się na muzyce, niż na ciągłym poprawianiu słuchawek.

Słuchawki bezprzewodowe zdetronizują kabel?

Nowe modele iPhone produkowane są już bez portu słuchawkowego. Czy to zwiastuje koniec epoki słuchawek przewodowych? Mnie kabel podczas domowego relaksu z muzyką nie przeszkadzał, ale wybierając się na rower zdecydowanie wolałem pozbyć się kabla. Wiadomo dlaczego. Parujesz sobie z dowolnym urządzeniem (przeważnie jest to smartfon) i zapominasz o kablu. Niektórzy mogą mieć nieuzasadnione obawy przed szkodliwością technologii bezprzewodowej. Bluetooth jest dla organizmu ludzkiego na tyle bezpieczny, że nie ma powodu, aby się martwić o zdrowie. Bezprzewodówki są równie bezpieczne co kablowe, a biorąc pod uwagę zlikwidowanie ryzyka zaplątania się w kabel podczas biegu lub jazdy na rowerze, stają się dużo bezpieczniejsze niż słuchawki kablowe.
Mój ulubiony typ słuchawek to bezprzewodowe dokanałowe. Tłumią mi one dźwięk otoczenia oraz nie są przywiązane do urządzenia. Coś jak te na poniższym zdjęciu zajumanym za zgodą STĄD.

Słuchawki do biegania Skullcandy czerwone

Wracając do kwestii muzyki, jaki jej rodzaj powoduje, że dostajesz niezłego kopa?

Zobacz też to:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:
Śledź mnie na Feedly

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

921
s