[TL;DR] Lickster – aplikacja ćwicząca język… tam na dole

Aplikacja do ćwiczenia minetki

Pomysły na aplikacje na smartfona niejeden raz mnie zaskoczyły. Były aplikacje symulujące picie piwa, w których po przechyleniu smartfona zmieniał się kąt nachylenia cieczy na ekranie. Był też wibrator dla kobiet, którego programy wibracji można ustawić wedle własnych preferencji. Był też symulator robienia zeza, w którym przednia kamerka sprawdzała intensywność wychylenia gałek ocznych. W takim razie raczej nie powinna zdziwić aplikacja dla mężczyzn (lub pań preferujących żeńską płeć) trenująca wykonywanie ruchów językiem tam na dole. Zrobienie dobrze partnerce to sztuka, a opanowanie tej techniki do perfekcji to wręcz konieczność.

Lickster

Aplikacja Lickster pozwala na wytrenowanie zwinnych ruchów języka, symulując robienie dobrze partnerce. Efektem ubocznym może być co najwyżej obśliniony ekran podczas gry, ale niech ktoś powie, że nie warto?

Zanim napiszę, gdzie tę aplikację można znaleźć, zapraszam na krótką prezentację aplikacji na Youtube. Reszta poniżej.

A teraz informacja zła: ta aplikacja oficjalnie nie istnieje. Ten filmik jest tylko kreatywnym pomysłem fikcyjnej aplikacji. Ale sam przyznaj, że chciałeś wiedzieć skąd ją pobrać? Świntuchu 😉

Zobacz też to:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:

1 Komentarz

  1. Marta

    Dobrze, że nie ma podobnych aplikacji dla kobiet, bo by zdarzyło się niejedno połknięcie telefonu 😀

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2 885
Blog dla mężczyzn pisany przez 100% meżczyznę. Męska pasja, gadżety, kultura, męski lifestyle i sposób na ciekawe spędzanie czasu. Jak na samca przystało, lubię ładne kobiety, a szczególnie inteligentne i pomysłowe.

Na tym blogu często trafi się okazja na przetestowanie męskich gadżetów, sprzętu codziennego użytku, czy też ciekawa muzyka lub książka, która wpadnie w ręce. Lubię także chodzić do kina kilka razy w miesiącu. Zdarzy mi się opowiedzieć o wybranym filmie w formie recenzji, jeśli warto poswięcić mu więcej niż czas na siedzeniu w kinie.

Jestem facetem nieszablonowym, mam trudny, specyficzny męski gust. Ciężko jest mnie ujarzmić. Lubię dzielić się opinią i własnym, nietypowym spojrzeniem na świat. Nie podążam za tłumem. Jak typowy wolny samiec chodzę własnymi ścieżkami wyznaczając nową drogę.
s