Obalam wszystkie mity o rowerach elektrycznych

Górski rower elektryczny w terenie

Rowery elektryczne na dobre zyskały ogromną popularność wśród użytkowników dróg. Widok roweru elektrycznego już nikogo nie dziwi jak jeszcze 5 lat temu. Jest jednak pewna mocno konserwatywna grupa ludzi, która z rowerami elektrycznymi nigdy nie miała styczności, ale ma najwięcej “poglądów” na ich temat.

To nie rower!
To motur!!!111JedenElevenStojedenaście
– powiedział szczerbaty janusz, który nigdy nie widział roweru elektrycznego

Wraz z rosnącym zainteresowaniem rowerami elektrycznymi pojawiają się liczne mity o tych rowerach, pochodzące głównie od osób, które nie posiadają żadnej wiedzy w temacie, na który się wypowiadają. Moim celem jest przedstawienie rzetelnych informacji i rozwianie wszelkich wątpliwości. Zebrałem kilkanaście najgłośniejszych i niesłusznych mitów przeciwników elektrycznych rowerów. Przyszedł czas, by je wszystkie obalić.

Dożyliśmy czasów,
w których ludzie nie mają wiedzy,
tylko poglądy

Spis treści

Mit 1. Rower elektryczny tylko dla leniwych

Jednym z najbardziej utrwalonych mitów jest przekonanie, że rowery elektryczne są przeznaczone wyłącznie dla osób, które nie chcą się wysilać podczas jazdy. To błędna logika! W rzeczywistości rowery elektryczne pozwalają na swobodne dostosowanie poziomu asysty, co oznacza, że każdy może wybrać, jak dużo wysiłku chce włożyć w pedałowanie. Dzięki temu, osoby o różnym stopniu sprawności fizycznej mogą cieszyć się wspólnymi przejażdżkami i pokonywać trudniejsze trasy. Spróbuj przejechać trasę pod stromy szczyt zwykłym rowerem. Są trasy, które pokonasz wyłącznie rowerem elektrycznym. Podczas gdy jedni stoją smutno ze zwykłym rowerem, bo nie mogą wjechać pod górę, inni rowerem elektrycznym pokonują najcięższe trasy, aby pokonać lenistwo i wymówki.

E-MTB rower elektryczny jazda pod górę

To powiadasz, że jestem leniwy? Jest fajna górka, pod którą wjadę, aby tam na gorze pobrykać sobie po dzikich terenach.

Mit 2. Rower elektryczny sprawia, że nie ćwiczysz

Kolejnym błędem jest myślenie, że rower elektryczny nie pozwala na wysiłek fizyczny. Jak już wspomnieliśmy, asysta może być regulowana, co pozwala na angażowanie mięśni w różnym stopniu. Rowerzyści korzystający z rowerów elektrycznych często jeżdżą dłużej i dalej niż na tradycyjnych rowerach, co ostatecznie prowadzi do większego wysiłku fizycznego i korzyści zdrowotnych.

Mit 3. Rower elektryczny jest nieekologiczny

Niektóre osoby obawiają się, że korzystanie z rowerów elektrycznych jest mniej ekologiczne niż jazda na tradycyjnym rowerze. W rzeczywistości rowery elektryczne są znacznie bardziej ekologiczne niż samochody czy motocykle. Oczywiście, produkcja baterii wymaga pewnego zużycia energii i surowców, jednak ich wpływ na środowisko jest zdecydowanie mniejszy niż w przypadku pojazdów spalinowych. Baterie można recyklować, co dodatkowo zmniejsza ich ślad węglowy.

Zabawne są komentarze osób, które zarzucają rowerom elektrycznym nieekologiczność, po czym wsiadają w swój zardzewiały samochód na dieslu i odjeżdżają pozostawiając za sobą niemały smrodek 🙂

Mit 4. Rowery elektryczne są zbyt drogie

Ceny rowerów elektrycznych są wyższe niż tradycyjnych rowerów, ale trzeba uwzględnić ich liczne zalety oraz oszczędności, jakie mogą przynieść w dłuższej perspektywie. Rower elektryczny może pozwolić na zmniejszenie wydatków związanych z używaniem samochodu, takich jak paliwo, ubezpieczenie czy koszty napraw. Ponadto rosnąca konkurencja na rynku sprawia, że producenci oferują coraz tańsze i bardziej dostępne modele rowerów elektrycznych. Przy odpowiedniej konserwacji, rower elektryczny będzie służyć przez wiele lat, co sprawia, że jego cena staje się bardziej atrakcyjna.

Mit 5. Rower elektryczny jest ciężki i trudny do przenoszenia

Faktycznie, rowery elektryczne są cięższe od tradycyjnych rowerów, głównie za sprawą silnika i baterii. Jednak ta różnica w wadze nie oznacza, że rower jest trudny do przenoszenia czy transportu. Od niedawna producenci zaczęli wprowadzać na rynek lżejsze i bardziej kompaktowe modele rowerów elektrycznych, które są porównywalne z tradycyjnymi rowerami pod względem wagi i rozmiarów. Istnieją także rowery elektryczne składane, które ułatwiają ich przenoszenie i przechowywanie. Zapotrzebowanie wzbudziło popyt na takie rozwiązania i to moim zdaniem jest super.

Mężczyzna na rowerze elektrycznym

Pozdrawiam wszystkich rowerosceptyków. Dzięki rowerowi elektrycznemu nie muszę posiadać samochodu. No i dojadę wszędzie nawet tam, gdzie samochodom nie wilno.

Mit 6. Rower elektryczny ma zbyt krótki zasięg

Niektórzy obawiają się, że rower elektryczny nie pozwoli im na pokonanie dłuższych dystansów z powodu ograniczonego zasięgu baterii. W rzeczywistości, zasięg współczesnych rowerów elektrycznych może wynosić nawet 100 km lub więcej, w zależności od modelu i warunków jazdy. Zasięg roweru elektrycznego zależy od wielu czynników, takich jak poziom asysty, waga rowerzysty, ukształtowanie terenu czy prędkość wiatru. W praktyce zasięg ten jest wystarczający dla większości użytkowników, a jeśli zajdzie taka potrzeba, baterię można z łatwością wymienić na naładowaną lub doładować podczas postoju.

Mit 7. Rowery elektryczne są niebezpieczne

Bezpieczeństwo jest ważne dla każdego rowerzysty, dlatego też niektórzy obawiają się, że rower elektryczny może być bardziej niebezpieczny od tradycyjnego roweru. W rzeczywistości rowery elektryczne są równie bezpieczne, o ile przestrzega się zasad ruchu drogowego i dba o regularne serwisowanie pojazdu. Warto zwrócić uwagę, że rowery elektryczne są wyposażone w układy hamulcowe o wysokiej wydajności, które zapewniają skuteczne zatrzymanie nawet przy większych prędkościach. Ponadto większość rowerów elektrycznych jest ograniczona prędkością do 25 km/h, co zapewnia bezpieczną i kontrolowaną jazdę. Oczywiście, należy pamiętać o noszeniu kasku i stosowaniu odblasków czy świateł, aby zwiększyć widoczność na drodze.

Mit 8. Rower elektryczny jest trudny w utrzymaniu

Podobnie jak w przypadku każdego innego pojazdu, rower elektryczny wymaga regularnego serwisowania i konserwacji. Jednak nie oznacza to, że jego utrzymanie jest trudne. W rzeczywistości, większość czynności konserwacyjnych, takich jak regulacja przerzutek czy sprawdzanie ciśnienia w oponach, jest identyczna jak w przypadku tradycyjnych rowerów. Jeśli chodzi o elementy specyficzne dla rowerów elektrycznych, takie jak bateria czy silnik, zazwyczaj są one trwałe i rzadko ulegają awarii. W przypadku problemów z tymi elementami warto skonsultować się z autoryzowanym serwisem, który posiada odpowiednią wiedzę i narzędzia do naprawy.

Mit 9. Rower elektryczny nie nadaje się do jazdy w trudnych warunkach

Rower elektryczny jest często postrzegany jako pojazd mniej wytrzymały i nieodpowiedni do jazdy w trudnych warunkach terenowych czy atmosferycznych. W rzeczywistości, wiele rowerów elektrycznych jest specjalnie zaprojektowanych do jazdy w różnorodnych warunkach. Na rynku dostępne są rowery elektryczne górskie, trekkingowe czy miejskie, które doskonale sprawdzają się na odpowiednich trasach.

Rower elektryczny zimą

Dla mnie nie ma złych warunków do jazdy. Swoim rowerem elektrycznym jeżdżę przez cały rok.

Mit 10. Rower elektryczny nie jest legalny na drogach publicznych

W niektórych krajach mogą obowiązywać ograniczenia prawne dotyczące korzystania z rowerów elektrycznych, jednak w większości przypadków są one legalne na drogach publicznych. Przed zakupem roweru elektrycznego warto sprawdzić lokalne przepisy i upewnić się, że spełnia on wymagania prawne, takie jak ograniczenie prędkości czy mocy silnika. Zgodnie z przepisami Unii Europejskiej, rowery elektryczne z asystą do 25 km/h i o mocy silnika nieprzekraczającej 250W są traktowane jak zwykłe rowery i nie wymagają rejestracji, ubezpieczenia czy posiadania prawa jazdy.

Mit 11. Rowery elektryczne to zmowa europejskich ekologów

Czasami można się natknąć na teorię, według której rowery elektryczne są wynikiem zmowy europejskich ekologów, mającej na celu zmuszenie ludzi do rezygnacji z samochodów i zastąpienia ich “ekologicznymi” alternatywami. Ta teoria spiskowa jest jednak nieuzasadniona i oparta na błędnych założeniach.

Przede wszystkim, warto zauważyć, że rowery elektryczne powstały z myślą o ułatwieniu życia użytkownikom i umożliwieniu im korzystania z bardziej ekologicznego (i ekonomicznego) środka transportu. Ich rosnąca popularność wynika z licznych zalet, takich jak możliwość pokonywania większych dystansów czy oszczędzanie energii podczas jazdy.

Ponadto rowery elektryczne są tylko jednym z elementów szeroko pojętej polityki ekologicznej, która obejmuje również promowanie transportu publicznego, rozbudowę infrastruktury rowerowej oraz ograniczanie emisji spalin. Wszystko to ma na celu zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza, poprawę jakości życia mieszkańców oraz ochronę środowiska.

Nie ma więc żadnych podstaw do twierdzenia, że rowery elektryczne są wynikiem zmowy ekologów. W rzeczywistości, to właśnie rosnące zaniepokojenie stanem środowiska oraz chęć wprowadzenia bardziej zrównoważonych rozwiązań transportowych sprawiają, że coraz więcej osób decyduje się na wybór rowerów elektrycznych jako środek transportu.

Nie zapominajmy również, że rowery elektryczne są produkowane i sprzedawane na całym świecie, nie tylko w Europie. To pokazuje, że zainteresowanie tymi pojazdami nie jest ograniczone do jednego kontynentu, ale stanowi globalny trend mający na celu zmniejszenie negatywnego wpływu transportu na środowisko.

Zielony rowerzysta EMTB

TAK. Rower elektryczny to zielony transport, mimo oburzeń niektórych konserwatywnych ekosceptyków.

Mit 12. Baterie w rowerach elektrycznych wybuchają i powodują pożary

W ostatnich latach media donosiły o incydentach związanych z pożarami czy eksplozjami baterii w różnych urządzeniach, takich jak smartfony czy hulajnogi elektryczne. Na podstawie tych doniesień niektóre osoby mogą obawiać się, że baterie stosowane w rowerach elektrycznych również niosą za sobą ryzyko wybuchu lub pożaru. Ten mit nie znajduje jednak potwierdzenia w rzeczywistości.

Baterie stosowane w rowerach elektrycznych są na ogół bardzo bezpieczne. Producentów obowiązują restrykcyjne normy jakości oraz bezpieczeństwa, które mają na celu zminimalizowanie ryzyka awarii czy niebezpiecznych sytuacji. Warto dodać, że baterie litowo-jonowe, które są powszechnie stosowane w rowerach elektrycznych, są znane ze swojej trwałości, stabilności i bezpieczeństwa. Wyjątkiem są tanie podróbki rowerów z Chin, które nie mają żadnych atestów bezpieczeństwa. W takim przypadku nie mamy pewności, czy chiński producent w ogóle ma jakiekolwiek pojęcie o elektronice, która montuje. Być może to właśnie te chińskie podróbki rowerów sprawiają, że społeczeństwo zaczęło się bać rowerów także z wiarygodnego pochodzenia.

Skoro baterie miałyby rzekomo wybuchać, to ciekawe dlaczego w tak mocno eksploatowanych bolidach elektrycznej Formuły E jeszcze nigdy nie zdarzył się tego typu incydent.

Bateria do roweru elektrycznego BOSCH

Tyle lat jeżdżę na e-bike cały rok i jeszcze nigdy nie widziałem, aby dobrej jakości baterie wybuchały. Tak samo żaden z moich znajomych ebikerów nie miał takiej sytuacji.

Oczywiście, jak w przypadku każdego urządzenia elektronicznego, istnieje pewne ryzyko związane z nieprawidłowym użytkowaniem czy uszkodzeniem baterii. Aby zminimalizować to ryzyko, należy przestrzegać zasad bezpieczeństwa i dbać o właściwe utrzymanie baterii. Poniżej znajdują się kilka wskazówek, które pomogą w zachowaniu bezpieczeństwa:

  1. Używaj tylko oryginalnych ładowarek oraz baterii zgodnych z Twoim modelem roweru elektrycznego.
  2. Unikaj przegrzewania baterii, na przykład przez długotrwałe ładowanie, wystawianie na działanie wysokich temperatur czy przechowywanie w zamkniętych, nieprzewiewnych miejscach.
  3. Nie przeładowuj baterii – większość baterii litowo-jonowych wyposażonych jest w układ zabezpieczający przed przeładowaniem, ale zawsze warto być ostrożnym i nie zostawiać baterii na ładowarce dłużej niż jest to konieczne.
  4. Unikaj uszkodzeń mechanicznych baterii, takich jak uderzenia czy zgniatanie.
  5. Jeśli zauważysz jakiekolwiek problemy z baterią, takie jak wypaczanie, przegrzewanie czy nieprawidłowe działanie, skonsultuj się z autoryzowanym serwisem.

Mit 13. Rowery elektryczne są dla ludzi starych i chorych

Jest takie dziwne powszechne przekonanie, że rowery elektryczne są stworzone głównie dla osób starszych lub mających ograniczenia zdrowotne, które uniemożliwiają im korzystanie z tradycyjnych rowerów. Ten mit jest jednak daleki od prawdy i nie oddaje pełnego obrazu możliwości, jakie oferują rowery elektryczne.

Oczywiście, rowery elektryczne mogą być doskonałym rozwiązaniem dla osób starszych oraz tych, którzy zmagają się z problemami zdrowotnymi, takimi jak bóle stawów czy słaba kondycja. Dzięki wsparciu silnika elektrycznego takie osoby mogą pokonywać większe odległości, a także łatwiej radzić sobie z podjazdami czy przeciwnym wiatrem.

Jednak rowery elektryczne nie są dedykowane wyłącznie tym grupom. W rzeczywistości coraz więcej osób w różnym wieku i o różnym poziomie sprawności fizycznej odkrywa zalety korzystania z rowerów elektrycznych. Niektóre z nich to:

  1. Osoby dojeżdżające do pracy, które chcą uniknąć potu i zmęczenia związanego z jazdą na tradycyjnym rowerze, a jednocześnie korzystać z ekologicznego i zdrowszego środka transportu niż samochód czy motocykl.
  2. Rodziny z małymi dziećmi, które chcą wybrać się na wspólne przejażdżki rowerowe, ale zmagają się z różnicami w kondycji czy szybkości jazdy.
  3. Turystów i miłośników przygód, którzy chcą zwiedzać nowe miejsca, ale obawiają się, że nie będą w stanie pokonać długich dystansów czy trudniejszych tras bez pomocy silnika elektrycznego.
  4. Sportowców czy entuzjastów aktywności na świeżym powietrzu, którzy chcą trenować na różnych poziomach intensywności, korzystając z wsparcia silnika w razie potrzeby.

Rowery elektryczne są uniwersalnym rozwiązaniem, które może przynieść korzyści osobom w różnym wieku, o różnych umiejętnościach i potrzebach. Wybór roweru elektrycznego nie jest ograniczony do osób starszych czy chorych, ale może być doskonałym środkiem transportu i rekreacji dla każdego, kto ceni sobie wygodę, ekologię i wszechstronność.

Mit 14. Rowery elektryczne powodują otyłość

Kolejne krzywdzące przekonanie, że rowery elektryczne prowadzą do otyłości, ponieważ ich użytkownicy korzystają z wsparcia silnika elektrycznego i w rezultacie mniej się wysilają podczas jazdy.

W rzeczywistości rowery elektryczne mogą przyczynić się do poprawy kondycji fizycznej, utrzymania zdrowej masy ciała i walki z otyłością. Oto kilka powodów, dla których rowery elektryczne nie prowadzą do otyłości, a wręcz przeciwnie, mogą być sprzymierzeńcem w dbaniu o zdrowie i sylwetkę:

Większa liczba przejechanych kilometrów

Badania wykazały, że użytkownicy rowerów elektrycznych mają tendencję do pokonywania dłuższych dystansów niż osoby jeżdżące na tradycyjnych rowerach. Większa liczba przejechanych kilometrów oznacza więcej spalonych kalorii, co może przyczynić się do utrzymania zdrowej masy ciała.

Większa motywacja do jazdy

Rowery elektryczne mogą sprawić, że jazda na rowerze staje się atrakcyjniejsza i mniej męcząca, szczególnie dla osób początkujących, starszych czy z ograniczeniami zdrowotnymi. Dzięki temu takie osoby są bardziej skłonne do częstszego korzystania z roweru jako środka transportu czy rekreacji, co może prowadzić do spalania większej liczby kalorii i utrzymania zdrowej wagi.

Umożliwiają dawkowanie wysiłku

Rowery elektryczne dają możliwość regulowania poziomu wsparcia silnika elektrycznego, co pozwala na dostosowanie intensywności jazdy do własnych potrzeb i możliwości. Użytkownicy rowerów elektrycznych mogą wybrać, kiedy chcą się bardziej wysilać, a kiedy skorzystać z pomocy silnika. Taka kontrola nad wysiłkiem może prowadzić do większej aktywności fizycznej.

Dobry sposób na rozpoczęcie aktywności fizycznej

Rowery elektryczne są doskonałym rozwiązaniem dla osób, które chcą zacząć uprawiać regularną aktywność fizyczną, ale obawiają się, że nie są wystarczająco sprawne, aby zacząć jeździć na tradycyjnym rowerze. Rowery elektryczne mogą pomóc takim osobom w łagodnym wprowadzeniu do aktywności fizycznej, co może przyczynić się do poprawy kondycji i utrzymania zdrowej masy ciała.

Łagodzenie bariery terenowej

Rowery elektryczne pomagają użytkownikom łatwiej pokonywać podjazdy oraz trudniejsze odcinki trasy, co sprawia, że jazda na rowerze staje się bardziej przyjemna i dostępna dla szerokiej grupy osób. Dzięki temu osoby, które wcześniej mogłyby zrezygnować z jazdy na rowerze ze względu na trudności terenowe, mogą korzystać z tego środka transportu, spalając kalorie i dbając o swoją sylwetkę.

Alternatywa dla samochodów

Rowery elektryczne mogą zastąpić samochody w codziennych dojazdach, szczególnie w miastach. Dla wielu osób to znacznie lepsza opcja, gdyż pozwalają uniknąć siedzenia w samochodzie przez długie godziny, a jednocześnie pozwalają na spalanie kalorii podczas dojazdów do pracy, szkoły czy na zakupy.

Samo korzystanie z roweru elektrycznego nie gwarantuje utrzymania zdrowej masy ciała czy walki z otyłością. Kluczowe jest prowadzenie aktywnego trybu życia, dbanie o zdrową i zrównoważoną dietę oraz unikanie siedzącego trybu życia. Rowery elektryczne mogą być jednak ważnym elementem tego stylu życia, ułatwiającym utrzymanie zdrowej sylwetki i poprawiającym kondycję fizyczną.

Mit 15. Rowery elektryczne nie są eko, ponieważ są ładowane prądem z elektrowni węglowych

Jednym z mitów krążących wokół rowerów elektrycznych jest przekonanie, że nie są one ekologiczne, ponieważ ich baterie są ładowane prądem pochodzącym z elektrowni węglowych. W rzeczywistości, choć źródło energii elektrycznej ma wpływ na ekologiczność rowerów elektrycznych, to w porównaniu z innymi środkami transportu wciąż są one bardziej przyjazne dla środowiska.

Oto kilka argumentów obalających ten mit:

Efektywność energetyczna

Rowery elektryczne są znacznie bardziej efektywne energetycznie niż inne środki transportu, takie jak samochody czy motocykle. Nawet jeśli energia używana do ładowania baterii pochodzi z elektrowni węglowych, to wciąż zużywają one znacznie mniej energii na pokonanie tej samej odległości. Oznacza to, że emisja dwutlenku węgla i innych szkodliwych substancji jest mniejsza, co przekłada się na mniejszy wpływ na środowisko.

Coraz większy udział energii odnawialnej

Na całym świecie udział energii odnawialnej, takiej jak energia słoneczna, wiatrowa czy wodna, w ogólnym miksie energetycznym stale rośnie. Im większy udział energii odnawialnej, tym mniejszy wpływ na środowisko ma ładowanie baterii rowerów elektrycznych.

Możliwość korzystania z energii zielonej

W miarę jak rośnie dostęp do energii zielonej, użytkownicy rowerów elektrycznych mogą wybrać dostawców energii, którzy gwarantują, że ich energia pochodzi z odnawialnych źródeł. Dzięki temu ładowanie rowerów elektrycznych staje się jeszcze bardziej ekologiczne.

Mniejsza emisja lokalnych zanieczyszczeń

Rowery elektryczne nie emitują spalin ani hałasu podczas jazdy, co przyczynia się do poprawy jakości powietrza i zmniejszenia hałasu w miastach.

Mniejsze obciążenie infrastruktury

Korzystanie z rowerów elektrycznych przyczynia się do zmniejszenia liczby samochodów na drogach, co prowadzi do mniejszych korków, a tym samym do mniejszego zużycia paliw podczas stania, mniejszej ilości emisji zanieczyszczeń oraz mniejszego obciążenia infrastruktury drogowej.

Rowery elektryczne mają wiele zalet

Uff. Dotarliśmy do końca. Obaliłem wiele mitów związanych z e-rowerami, które często wprowadzają w błąd potencjalnych użytkowników. Udowodniłem, że rowery elektryczne nie są przeznaczone tylko dla osób starszych czy leniwych, a ich zakup nie oznacza rezygnacji z aktywności fizycznej. Omówiłem również zagadnienia związane z bezpieczeństwem, utrzymaniem, kosztami i wpływem na środowisko, pokazując, że e-rowery mają wiele zalet i są atrakcyjną alternatywą dla innych środków transportu. Mam nadzieję, że moje wyjaśnienia pomogą ci podjąć świadomą decyzję o wyborze roweru elektrycznego, a tym samym przyczynią się do poprawy jakości życia oraz ochrony środowiska. Pamiętajmy, że każdy krok (czy raczej obrót pedałów) w kierunku przyjaznego stylu podróżowania ma znaczenie!


E-booki

Komentarzy: 7

  1. bobiko

    Nie mam nic przeciwko temu, aby korzystać z e-rowerów, któe z pewnością wypełniają lukę. Im większa liczba rowerów na ulicach miast, tym lepsza perspektywa na zrównowazony rozwój infrastruktury oraz zmiana światopoglądów tzw. projektantów i inżynierów drogownictwa. Bo z nimi jest w tej chwili największy problem, przez co wygląda to tak, jak jeden wielki żart.

    Po drugie, zasięg takiego e-roweru jest wciąż krótki (dla mnie :P) oraz wagowo jest troszkę powyżej akceptowalnej normy. Sam zastanawiam sie, kiedy bedzie ten moment, abym przesiadł na E-Bike ale mam nadzieję, ze bedzie mi dane jezdzić przy pomocy własnych mięśni bez tego typu asysty.

    A tak patrząc na zdjęcia, to zastanawia mnie jedno: gdzie jest kask? czyżbyś należał do osób, którzy uważają, ze są nieśmiertelni? szcczególnie na takich e-bajkach? 😉 ja wiem, ze nie uratuje życia, ale może w krytycznych sytuacjach uratować głowę przed groźnymi następstwami.

  2. Andżula

    To samo zauważyłam w opiniach o produktach Apple. Stare bąki hejtują Mac i iPhone, a nawet nigdy ich na oczy nie widzieli. Rowery to jeden z wielu przykładów, gdzie negatywne opinie są zazwyczaj wyssane z palca.

  3. Pstrykaczka

    Nie ma o się dziwić. Technologia idzie tak szybko do przodu, że niektórzy są w tyle i muszą swoją frustrację przelewać w różnych mitach i teoriach spiskowych. Dopóki nie wynaleziono internetu, świat nie wiedział ile jest głupich ludzi. To nie tylko o rowery chodzi, ale niech za najlepszy przykład posłużą ci, którzy jeszcze nie tak dawno bali się 5G i mycia rąk. Przynajmniej jest się z kogo pośmiać.

  4. Fakir

    Najchętniej zamknął bym ich w jaskini. Najwięcej o rowerach krzyczą ci, którzy nie mają o nich żadnego pojęcia właśnie. Dlatego nie ma sensu przejmować się opiniami tych, którzy atakują różnego typu rowery. Sami zakończyli swoją rowerową edukację na Wigry i wydaje im się, że są znawcami, aby wypowiadać się negatywnie o rowerach elektrycznych. Do kotła z nimi, a potem dać psu.

  5. maciek

    Jężdżę na rowerze ponad 60 lat. Jestem raczej długodystansowcem (do 130 km dziennie w wieku 79 lat). Kiedy czytam, że w Anglii wybuchło już 137 rowerów elektrycznych, to Pana zapewnienia o ich bezpieczeństwie mam za niepoważne. Po operacjach jeżdżę drugi rok elektrykiem. Zdążyłem nawet pozbyć się pierwszego o zbyt małym zasięgu i kupiłem o większym, ale po naczytaniu się wiadomości o wybuchach elektryków chyba zrezygnuję z tego – przyznaję – świetnego pojazdu.

  6. Marcin Kamiński (autor wpisu)

    Ja z kolei za niepoważne mam informacje, które manipulują opinią społeczną, jakoby rowery wybuchały. Należy umieć odróżnić chińskie podróbki, od rowerów, które przechodzą bardzo szczegółowe atesty.

  7. Marek

    Stare pryki zawsze będą atakować to, czego sami mieć nie mogą.

Wypowiedz się

Your email address will not be published. Required fields are marked *

6,685

Szukałeś mnie na Instagramie?