Hej hej! Obserwuj mnie na Instagramie: marcinkaminski_pl

Praca na wielu monitorach. Ten komfort jest nieoceniony

Praca na wielu monitorach

Dlaczego wolę pracować na komputerze niż na laptopie? Bo uważam, że na komputerze z większym ekranem pracuje się wygodniej. No dobrze – powie ktoś. Ale przecież do laptopa też można podpiąć monitor i można pracować jak na komputerze. Owszem, ale nadal nie jest to tak wygodne, jak praca na kilku dużych monitorach, zamiast na laptopie z dopiętym jednym ekranem.

Bardzo dużo pracuję przy komputerze. Swoje stanowisko pracy na home office mam tak mocno zoptymalizowane, że nie zmieniłbym już nic więcej. Poza wygodnym fotelem gamingowym, wysokiej klasy klawiaturą, myszą najlepszą na rynku i wypasionym PC, ważne jest to, na co przez te wszystkie godziny pracy patrzymy. Mowa o ekranach, a dokładniej: monitory. Czasy, kiedy profesjonaliści pracowali na jednym, małym 15-calowym kineskopowym monitorze przy komputerze lub 15-calowym ekranie złączonym z niewygodną klawiaturą laptopa raczej minęły. Kiedy liczy się wydajność, ci najbardziej wymagający sięgają po więcej niż jeden monitor. I to całkiem niemały.

Jakie są zalety pracy na wielu monitorach?

Aby opisać wszystkie zalety, potrzebuję podzielić ten wpis na kilka akapitów, w którym każda zaleta będzie osobną częścią wpisu. Zacznijmy od tych najbardziej oczywistych.

Nie trzeba przeskakiwać między okienkami

Notoryczne używanie skrótu Alt+Tab może doprowadzić do wścieku mózgu. Nie wkurza cię to, że na jednym oknie masz podgląd swojej pracy i musisz co chwilę się przełączać, żeby skorzystać z drugiego programu? To bardzo nieefektywne i rozpraszające. Użycie dwóch lub więcej monitorów pozwala widzieć wszystkie niezbędne okna bez konieczności skakania między nimi.

Jeden ekran do pracy, drugi do oglądania Netflixa

Nawet jeśli wystarczy ci tylko jeden ekran, jest ci smutno, że w trakcie pracy, lub oglądania kotków na Facebooku, nie możesz jednocześnie oglądać filmu. A właśnie że możesz! 😀 Zgadnij w jaki sposób. Jak zgadniesz, napisz do mnie to sprawdzę, czy odpowiedziałeś prawidłowo 😛

Jeden ekran do edycji, drugi do podglądu wyników pracy

Pracując na trzech monitorach jest jeszcze lepiej. Pierwszy monitor wyświetla treść zlecenia (brief). Drugi monitor służy do wykonywania zlecenia. Trzeci monitor to podgląd w czasie rzeczywistym edycji kodu z monitora drugiego. Bardziej optymalnie już się nie da.

Dla kogo zalecana jest praca na wielu monitorach?

Poza oczywistymi zawodami, takimi jak pracownik monitoringu, praca na dwóch monitorach jest niezastąpiona dla analityków finansowych, grafików, dziennikarzy, blogerów, copywriterów, a przede wszystkim programistów. To właśnie programiści docenią najbardziej wieloekranowość. Sam przyznam, że nie umiałbym teraz pracować jak 10 lat temu na jednym ekranie. Jako programista cenię sobie komfort pracy i lepszy wgląd w to, nad czym pracuję.

Wady pracy na wielu monitorach

Na temat używania kilku monitorów można się rozpisywać, ale czy są jakieś wady? Otóż są. Nie każdy może sobie pozwolić na takie rozstawienie sprzętu. Powodem może być zbyt małe biurko, które pomieści tylko jeden ekran. Tu nie pomoże nic innego, jak rozważenie nowego umeblowania pomieszczenia.

Osoby, które z zasady są oszczędne, nie ucieszą się z faktu, iż dodatkowy monitor to kolejne kilkadziesiąt Watt zużywanej energii. Należy więc liczyć się z dodatkowym kosztem za prąd (jeśli nie masz własnych paneli słonecznych). A im większe zużycie energii, tym większa emisja gazów cieplarnianych (tu także nie dotyczy fotowoltaiki).

Co zamiast wielu monitorów?

Potrzeba matką wynalazku, więc nie dziwi już widok osób, które zamieniły dwa lub trzy monitory na jeden bardzo szeroki, tak zwany ultrapanoramiczny. To duże udogodnienie i mniej kabli, ale przede wszystkim komfort pracy głównie dla montażystów wideo i pracowników studia nagrań. Wadą może być brak możliwości optymalnego kąta widzenia, ale tu z pomocą mogą przyjść ekrany zakrzywione.

Każdy ma swoje zwyczaje pracy. W czasach coraz bardziej wymagających wydajności pracy, aż się prosi o poprawienie komfortu środowiska, na którym się pracuje. Przemyślany wybór monitorów sprawi, że praca staje się znacznie przyjemniejsza. Warto wypróbować.



Mały kotekSpodobał Ci się wpis pt.:
Praca na wielu monitorach. Ten komfort jest nieoceniony?
Za każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek :)

1 Komentarz

  1. Aneta Boritzka

    Tak zdecydowanie jeden monitor to za mało 🙂

Wypowiedz się

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tu wpisz, czym wartościowym chciałbyś się podzielić na temat tego wpisu.
Każdy komentarz jest kierowany do kolejki do moderacji. Wszelkie próby spamu, szerzenie szkodliwych poglądów, obrażanie ludzi lub wchodzenie butami ze słomą są automatycznie odrzucane.

466