Jo Nesbo – “Samotny wilk”. Recenzja książki

Recenzja książki Samotny wilk - Jo Nesbo

Zanurzając się w tę opowieść, odkrywam coś wyjątkowego. Przed czytelnikiem otwiera się świat, który rozszarpuje spokój, a następnie składa go na nowo, kawałek po kawałku. Po zakończeniu lektury musiałem liczyć oddechy, dokładnie tak, jak bohater, Bob Oz, panował nad własną wściekłością.

Recenzja powstała dzięki współpracy z księgarnią Tantis.pl, gdzie można zamówić m.in. kryminały. Na końcu recenzji znajduje się link do zakupu książki.
Logo Tantis.pl

Partner wpisu.

Gabinet taksydermisty dusz

Autor tej opowieści przedstawia siebie jako taksydermistę. Twierdzi, że jego praca nie odtwarza faktów, lecz tworzy fikcję prawdziwszą niż chłodne, wyizolowane dane. To właśnie to odczucie towarzyszy lekturze tej historii. Bohater-narrator zamierza przeniknąć do umysłu zabójcy, podążać jego śladami. Widzi świat jego oczami, wykorzystując znane fakty i własną wyobraźnię. To poszukiwanie zrozumienia, które wykracza poza proste ustalenia.

Miasto krwawiące

Akcja rzuca w serce Minneapolis, jednak miasto to ukazane jest w jego surowym klimacie. Czytelnik styka się z miejscami, gdzie życie intensywnie tętniło, by następnie zgasnąć. Project Jordan staje się obrazem społeczności na marginesie, pełnej ludzi “na zasiłku, na marginesie społeczeństwa”, którzy “sprzedawali sobie nawzajem codzienną ucieczkę, kopali sobie wzajemnie groby”. Spokój ulic Downtown zaskakuje w porównaniu do dawnego gwaru.

Dzielnica Phillips, najuboższa i najbardziej obciążona przestępczością, gdzie parki po zmroku stają się pułapkami, stanowi tło dla brutalnych wydarzeń. Zapach zjełczałego tłuszczu do smażenia, czosnku i dymu papierosowego unosi się w powietrzu, utrudniając spokojny sen. Miasto, podzielone rasowo i społecznie, doświadcza kataklizmu po wydarzeniach z 2016 roku, co w ocenie taksówkarza, “rozerwało miasto na kawałki”. Ta książka przedstawia duszne, brudne realia.

Krzywe lustra zemsty

W centrum opowieści znajduje się Mike Lunde, taksydermista, który przeżył piekło. Jego zemsta charakteryzuje się złożonością. Mike zaaranżował wszystko jak mistrz. Używał maski i ubrań Thomasa Gomeza, tworząc iluzję. Kiedy Bob Oz, zawieszony w obowiązkach detektyw, gubiący się w gniewie i samotności, pojawia się na scenie, okazuje się, że ma więcej wspólnego z Lunde, niż mogłoby się wydawać. Głębia ich bólu i samotności staje się wspólna, aż czytelnik odczuwa dryfowanie w tej pustce. Obaj doświadczają skutków traumy, reagując na nią w różny sposób. Bob, ten “Rundbrenner Bob”, który kiedyś rozgrzewał ludzi wokół, odkrywa w sobie chłód i ciemność. To historia poruszająca.

Głosy wolności, jęki ofiar

Ta książka wykracza poza ramy thrillera. To brutalny, bolesny apel o wolność i odpowiedzialność. Przesłanie dotyczące broni palnej stanowi jej nieodłączny element. Cody Karlstad, zwolennik prawa do posiadania broni, staje się ofiarą. Mike Lunde uważa, że to ludzie posługujący się bronią dokonują zabójstw. Twierdzi jednak, że system, w którym “kraj, który sam odpowiada za dziewięćdziesiąt procent zabójstw młodych ludzi dokonanych przy użyciu broni palnej w dwudziestu dwóch najbogatszych państwach świata”, ponosi winę. Pistolet matki Kay Myers, “the great equalizer”, daje poczucie bezpieczeństwa, lecz stanowi jednocześnie element tragicznego równania. Zderzenie tych idei zmusza do głębokiej refleksji nad własnymi przekonaniami.

Prawda zamarzająca w oczach

Koncepcja taksydermii, początkowo nietypowa, zyskuje znaczenie w tej opowieści. Lunde wyjaśnia, że jego praca polega na “zamrażaniu wspomnień, zachowywaniu ich w konkretnej formie”. Podkreśla jednak, że takie działanie utrudnia pójście dalej. Czytając, odczułem, jak moje własne wspomnienia, te związane z traumatycznymi wydarzeniami, stają się “zamrożone”. Ta książka umożliwia ich obserwację i przetwarzanie, zamiast ucieczki. Wizja, w której ból, gniew, samotność i desperacja mogą zamarznąć w czyichś oczach, wywiera potężne wrażenie.

Czy to ja?

Powieść stanowi swoiste zwierciadło. Mike Lunde pyta narratora o jego samotność, dostrzegając ją w jego oczach. Taksydermista dusz pyta, czy jego samotność doprowadza go do szaleństwa. To pytanie, w trakcie lektury kryminału, rezonuje z czytelnikiem. Książka zmusza do postawienia sobie pytania: “czy to mogłem być ja?”. Nie, ta książka nie znika z pamięci po odłożeniu. Pozostawia po sobie echo, które rozbrzmiewa długo po ostatniej stronie, niczym cichy dźwięk dzwonka w gabinecie taksydermisty, gdy drzwi delikatnie się zamykają. To lektura godna uwagi.

Wydawnictwo Dolnośląskie.
Data premiery książki: 18.06.2025.

Tutaj kupisz książkę “Samotny wilk”


Spodobał Ci się wpis?
Mój blog otrzymuje się dzięki wsparciu czytelników. Będę wdzięczny, jeśli postawisz mi wirtualną kawę💚
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wypowiedz się

Your email address will not be published. Required fields are marked *

577
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Napiwek = kod: 30 dni Legimi, 45 dni BookBeat 💚