Ostra jazda z Need For Speed Heat. Recenzja gry

Need For Speed Heat recenzja

Aż trudno w to uwierzyć, ale to już 24. edycja gry Need For Speed. Czy jest ktoś, kto potrafi wymienić wszystkie tytuły bez podpowiedzi? Jestem wielkim fanem NFS, ale nawet taka osoba jak ja, może mieć problemy z wypisaniem każdego tytułu. Obiecuję sobie, że w przyszłości napiszę recenzję najciekawszych części serii Need For Speed i nauczę się ich wszystkich na pamięć. Póki co, powstała recenzja Need For Speed Heat – najnowszej części NFS wydanej jesienią 2019 roku.

Jak się gra w Need For Speed Heat?

Grę można podzielić na dwa rodzaje: grę za dnia oraz nocą. Czy jest jakaś różnica między dniem i nocą w grze? Jest spora. Mapa jest taka sama, budynki te same, bonusy też, jednak nocny klimat jest trudniejszy, a to za sprawą wszędzie kręcącej się policji.

Policja w NFS Heat

Z policją trzeba tu się obchodzić naprawdę grzecznie.

Za dnia gra się łatwiej, jest lepsza widoczność, a na drogach nie ujrzysz policji. Cała zabawa polega jednak na wyścigach nocnych. Nie dość, że jazda nocą jest inaczej premiowana (punkty reputacji), to jeszcze można poczuć tę dawkę adrenaliny, którą serwują nam co chwilę pościgi radiowozów. Nie pomyśl sobie, że tak łatwo jest uciec przed policją. Szef policji Palm City nakazał swoim policjantom robić pościgi bez fair play. Gdy zaczną cię gonić trzy radiowozy, musisz się sporo nagimnastykować, aby im uciec. Moja rada: najłatwiej zgubić ich można na ostrych zakrętach z wąskimi uliczkami, albo na rampach. Wjeżdżanie w krzaki, gonitwy po jeziorze (serio?!), skoki z wiaduktów lub znajdowanie podziemnych tuneli i wiele innych atrakcji powodują, że twoją drogą może być nie tylko asfalt.

Fabuła gry

Fabuła Need For Speed Heat jest krótka, lecz ciekawa. Jesteś uwikłany w aferę z miejską policją. Jak się później okazuje, policja jest skorumpowana i sprawa się komplikuje. Po przejściu całej fabuły możesz grać dalej, zdobywając nowe wyścigi.

Gra jest dostępna w polskiej wersji językowej. Dialogi w grze poza wątkiem fabularnym są tak naprawdę o niczym. Jakaś zwykła gadka w samochodzie pomiędzy głównymi bohaterami niby powinna nas interesować, z drugiej zaś strony ten dziecinny dubbing powoduje, że najchętniej wyłączyłoby się głos. Jeśli ktoś z was oglądał kiedyś młodzieżowe seriale dla 10-15 latków, to wie, jak brzmi taki dubbing.

Zobacz jak wygląda nocny wyścig zakończony policyjnym pościgiem:

Mapa miasta

Jak na Miami, miasto wygląda na nienaturalnie wymarłe. Są budynki, szerokie ulice, lecz w tle brak jakichkolwiek ludzi (poza intro odpalanym przed wyścigami). Próbowałem sobie wyobrazić jak wyglądałaby gra, gdyby mapa miasta była zaczerpnięta z godzin szczytowych zakorkowanych ulic z samochodozą na Górnym Śląsku. To byłby hardcore 🙂 Wyścigi i stanie w półgodzinnych korkach na Chorzowskiej 🙂 W Heat brakuje mi życia, wszak Miami kojarzyć powinno się z miejscem tętniącym życiem.

Co mnie na początku irytowało w grze, poza grą?

Wydaje się, że gra dedykowana jest dla młodszego pokolenia milenialsów. Dlaczego tak uważam? Niemal każda scenka przed lub po wyścigu zawiera postacie trzymające w górze smartfona. Ja rozumiem, że w ciągu ostatniej dekady smartfon został uznany za część ludzkiego ciała, ale w grze wygląda to trochę przypałowo. Nawet postacie z gier nie potrafią odnaleźć się w świecie bez smartfona.

Selfie

Warstwa wizualna gry

Odnoszę wrażenie, iż obecna wersja Need For Speed Heat najbardziej skupia się na wizualizacji. Na pięknych światłach ulic, zbyt młodzieżowych, różowo-fioletowych kolorach (szczególnie widoczne jest to podczas nocnej jazdy) oraz wypasionych furach, którym gracz poświęci więcej uwagi niż na samych wyścigach.

Najwięcej dbałości przyłożono w detalingu samochodów. Możliwości tuningu są ogromne. Oprócz znanych nam już z dawnych części tuningów silnika, podwozia, sterowania, a także dodatków typu zderzaki, maska, błotniki, spojlery, kolory i wzory na blachach, dostajemy jako nowość tuning postaci. Nasz awatar może być dopasowany zgodnie z naszym gustem. Od sylwetki postaci, po jego ubiór (koszulek, bluz, kurtek, spodni i butów jest przeogromny wybór). Producent gry zadbał o każdy detal samochodu oraz postaci. Sam zobacz jak po odpicowaniu wygląda moja postać na tle stuningowanego samochodu:

Garaż NFS Heat

Frajdy dodaje jazda w czasie deszczu. Te spadające krople, ten wirujący wiatr, to ciemniejące, chmurzące się niebo – coś pięknego. W takich okolicznościach szkoda, że nie ma widoku kamery z kokpitu samochodu.

Deszcz

Garaż i salon samochodowy

To moje ulubione miejsca w grze. Ponad 100 pojazdów do wyboru i ogromne możliwości tuningu sprawia, że co parę dni chce się kupować nowy samochód. Tylko że to nie takie łatwe, bo im lepszy samochód i coraz ciekawszy tuning, tym więcej to kosztuje. Kasę na tuning i nowe samochody zdobywa się podczas wyścigów dziennych. Tylko uważaj, bo w salonie jest tyle pięknych wozów i możesz wydać fortunę.

Lamborghini

Lamborghini Huracan

Tak tak. Selfiątko z krwistym huraganem musi być.

Porsche Panamera

Porsche Panamera. Można i tak.

Polestar 1

Polestar 1. Z zamiłowania do samochodów hybrydowych.

Rekord prędkości Need fFor Speed Heat

Największa prędkość, jaką udało mi się uzyskać (i prawdopodobnie nie ma większej) to 394km/h.

Ścieżka dźwiękowa gry

Wbrew powszechnej opinii, o gustach powinno się dyskutować. Muzyka, która towarzyszy podczas grania w Need For Speed Heat jest typowo amerykańska, jak na klimaty Miami przystało. Takie dopasowanie muzyki do scenerii dobre pasuje, jednak mnie osobiście najbardziej brakowało porządnej muzyki, którą można było usłyszeć choćby w NFS z 2015 roku, głównie za sprawą The Prodigy. W Heat jest dużo baunsu i płytkiej okołohiphopowej muzyki pomieszanej z tanim latino, które w prawie co trzecim utworze musi zawierać oklepane słowa typu “de la sol”  (czy jakoś tak).

Nie trzeba w grze dopłacać mikrotransakcjami, aby rozwijać swój garaż i umiejętności

To, co wywołało niekoniecznie dobrą reakcję w poprzedniej części Need For Speed Payback, naprawiono. Kiedy w Paybacku z 2017 trzeba było dopłacać do gry mikropłatnościami, aby rozbudować swój pojazd, radość z grania nie była już taka jak kiedyś.

W 2019, gdy wyszedł Need For Speed Heat, twórcy zrezygnowali z pomysłu mikropłatności. Teraz, aby przejść grę, trzeba mieć talent, a nie pieniądze ułatwiające przejście gry. No dobra, kasa się liczy, ale tylko ta wirtualna, zdobyta w czasie wyścigów i tylko nią w NFS Heat można się posługiwać.

Wpadki i niedociągnięcia

Jak to jest, że w 2015 roku gdy wychodzi Need For Speed ze znakomitą grafiką, gra chodzi płynnie nawet na najwyższych ustawieniach graficznych, a 4 lata później, gdy pojawia się Need For Speed Heat, grafika jest tak mocno niezoptymalizowana, aż odnosi się wrażenie w pewnych momentach, że grę stworzono 10 lat temu temu. Postacie przenikające przez samochody, albo pojazdy wjeżdżające w połowie przez zamknięty budynek.

Rażącym niedociągnięciem w grze, poza niedopracowaną w pewnych momentach grafiką jest też niespójność klawiszy. W sytuacji, kiedy jesteśmy zaproszeni przez innego gracza do wyścigu i w tym samym czasie chcemy zebrać “znajdźkę”, użycie klawisza “E” może sprawić kłopot. Dzieje się to dlatego, ponieważ klawiszowi “E” w tym czasie przypisane są dwie różne czynności: zebranie znajdźki, a także anulowanie zaproszenia do wyścigu. W takiej sytuacji najlepiej nic nie robić i odczekać, jak zakończy się wyścig, którego zaproszenie przyjęliśmy.

Wpadki w grze

Jak w NFS Heat startuje hybrydowy Polestar 1? W ogóle nie czuć w nim napędu elektrycznego. Start od razu z paliwa z rurą wydechową ziejącą ogniem. Raczej nie tak startują hybrydowe pojazdy. Klimat startu z napędu elektrycznego został zepsuty przez pierdzenie z rur wydechowych.

Po uderzeniu w jakiś twardy obiekty typu betonowy budynek, zmienia się kamera na ujęcie na tył samochodu. Lubię mieć kamerę przed maską, by czuć większą dynamikę jazdy, jednak po każdym uderzeniu przełącza mi kamerę. Chcąc ustawić kamerę z powrotem na taką, jaką chce, tracę cenne milisekundy.

Podpowiedzi

Najlepszy sposób na ucieczkę przed policją to skok na trampolinie przez wodę. Samochody policyjne nie mają zdolności skakania, tym bardziej nie przepłyną 🙂

Podczas pościgu policji, warto w wielu przypadkach rzucić się do wody. Radiowozy pędzą dalej drogą, a ty będziesz miał restart pozycji.

Jak już mowa o ucieczce przez policję, to dobrą kryjówką są kontenery ulokowane w lewym dolnym rejonie mapy. Po wskoczeniu na kontener, żaden radiowóz cię nie dosięgnie.

Najlepszy samochodem do driftu jest Mazda RX-7. Jest tak zwinna na zakrętach, że możesz być mile zdziwiony liczbą zdobytych punktów na driftach tym wozem.

Gdy twój samochód jest zniszczony, a na kontrolce świeci “awaria”, możesz naprawić swój samochód przejeżdżając przez stacje benzynowe. Nie musisz się przez nie zatrzymywać. To pozwala na naprawę nawet w trakcie pościgu.

Czy Need For Speed Heat to najlepsza edycja wśród wszystkich wydanych gier z serii NFS?

Na pewno nie jest najlepsza, ale mnogość samochodów w salonie oraz możliwości tuningu, a także wysoki poziom trudności podczas pościgów policji z piątym poziomem obławy sprawia, że gra się naprawdę z wielką pasją. Mimo to, nadal pozostaję zdania, że najlepsza z wydanych edycji to Need For Speed z 2015 roku.



Mały kotekSpodobał Ci się wpis pt. Ostra jazda z Need For Speed Heat. Recenzja gry?
Za każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

244