69 utworów do sexu. Osobista playlista

Muzyka do sexu

Nie jestem typem romantyka. Kiedyś próbowałem nim być, ale mi nie wychodziło. Kobieta zamiast słodziaka potrzebuje dobrego partnera do sexu. Moja playlista muzyczna nie jest raczej playlistą do miziania się dziubaskami, lecz do długiego, pełnego dzikiej fantazji, namiętnego sexu. Sexu, po którym nie ma się ochoty wstawać z łóżka. Sexu, który powoduje, że partnerka nie chce od Ciebie wyjść i zostaje kolejny dzień dłużej.

Muzyka do sexu

Wybrałem 69 najczęściej słuchanych utworów, kojarzących się z bezpośrednimi relacjami z moimi partnerkami. Każdy otwór to osobna, pełna wspaniałych przeżyć opowieść. Opowieść przepełniona gorącem rozpalonych do czerwoności ciał, ekstatycznych krzyków z uniesienia, powietrza gęstego od naturalnych feromonów, i zapachu porannej kawy.

1. Blue Chakra – Free from You

2. Terranowa – Plastic stress

3. Grzech Piotrowski – Hemoonity

4. Smoke City – Underwater love

5. Roisin Murphy – Primitive

6. Gus Gus – Believe

http://www.youtube.com/watch?v=xBbF74JnKhI

7. Air – Sexy Boy

8. Kosheen – Damage

9. Bjork – Army of me

10. Pezet – Supergirl

Zobacz też to:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:

Komentarzy: 4

  1. Miki

    Cudownie. Też marzyłam kiedyś aby mieć taką długą listę muzyki do sexu. Może nie tylko sexu, ale ogólnie uprawiania miłości. Nie wyobrażam sobie tylko jak można się bzykać do hop hopu. Całość OK, oprócz Pezeta.

  2. W_K

    Ile to w sumie godzin muzyki?

  3. Paweł

    “Sexy Boy” już zawsze będzie mi się kojarzyć z wrzaskiem rozkoszy mojego chłopaka, ten kawałek leciał nawet w Queer As Folk.

  4. Jacek

    Zapowiada sie obiecujaco 😉 Serdeczne dzieki za te utwory..uwielbiam sex-maratony z moja dziewczyyna…czasem ,az zal przerywac,aby zmienic plyte. 😉

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

15 078
Blog dla mężczyzn pisany przez 100% meżczyznę. Męska pasja, gadżety, kultura, męski lifestyle i sposób na ciekawe spędzanie czasu. Jak na samca przystało, lubię ładne kobiety, a szczególnie inteligentne i pomysłowe.

Na tym blogu często trafi się okazja na przetestowanie męskich gadżetów, sprzętu codziennego użytku, czy też ciekawa muzyka lub książka, która wpadnie w ręce. Lubię także chodzić do kina kilka razy w miesiącu. Zdarzy mi się opowiedzieć o wybranym filmie w formie recenzji, jeśli warto poswięcić mu więcej niż czas na siedzeniu w kinie.

Jestem facetem nieszablonowym, mam trudny, specyficzny męski gust. Ciężko jest mnie ujarzmić. Lubię dzielić się opinią i własnym, nietypowym spojrzeniem na świat. Nie podążam za tłumem. Jak typowy wolny samiec chodzę własnymi ścieżkami wyznaczając nową drogę.
s