Cybook Muse Frontlight – recenzja czytnika e-booków

Każdy, komu wydaje się, że wybór czytnika zamyka się między Kindle i kilkoma modelami Kobo powinien zastanowić się ponownie. Cybook Muse Frontlight nie jest pierwszym czytnikiem francuskiej marki Bookeen, ale z pewnością aktualnie najlepszym.

Cybook Muse Frontlight

Jego kluczowa zaleta kryje się już w nazwie: podświetlany ekran e-ink natychmiast plasuje go między modelami takimi jak  Amazon Paperwhite, Amazon Voyage , Kobo Aura H2O i Kobo Aura HD. Biorąc pod uwagę natomiast jego sugerowaną cenę detaliczną  ok. 515zł wygląda na to, że urządzenie  to zaprojektowane jest specjalnie dla osób które od swojego pierwszego czytnika wymagają zaawansowanej funkcjonalności.

Jego ekran  mierzy 6 cali, jego waga to 190g, a wymiary: 155 x 116 x 8 mm. To czyni Cybooka Muse jednym z najlżejszych i najlepiej leżących w dłoni, czytników dostępnych na rynku.

Okazuje się też, że doskonale mieści się w kieszeni jeansów. Pasuje również do kieszeni marynarki, lub tej na piersi. Jest aż o 17% mniejszy niż jego poprzednik, Cybook Odyssey.

Podobnie jak w tablecie front Cybooka Muse Frontlight jest całkowicie płaski, co nadaje mu bardzo elegancki wygląd. Wyświetlacz nie jest obramowany, jak dzieje się np. w przypadku Kobo Aura HD. Jedyną wadą tej konstrukcji może się okazać jednak wyższe prawdopodobieństwo zarysowania – np. gdy odłożysz czytnik frontem w dół np. na stolik nocny.

BOOKEEN oferuje również podstawowe etui w cenie ok. 89zł w kolorze czarnym, czerwonym, różowym i pomarańczowym.

Etui do czytnika e-booków

W przeciwieństwie do tabletu bateria Cybooka Muse trzyma cały miesiąc bez konieczności ładowania. Podobnie jak Cybook Ocean, obudowa Muse Frontlight posiada ścięty dolny lewy róg. W praktyce nie ma to znaczenia w trakcie czytania, pełni jednak funkcję estetyczną i nadaje czytnikowi charakterystyczny dla marki wygląd.

Przyciski fizyczne zostały rozlokowane po bokach ekranu (mimo iż nie są one niezbędne do obsługi trybu czytania, ponieważ czytnik jest wyposażony w wielopunktowy ekran dotykowy) oraz – niżej, pod spodem wyświetlacza – klawisz „główny” włączający menu.

W dolnej części obudowy znajduje się gniazdo microUSB do ładowania, przełącznik ON / OFF i gniazdo kart microSD. Wbudowana standardowa pamięć 4 GB, , to wystarczająco dużo miejsca by pomieścić całą bibliotekę ebooków.

Wyposażony w jednordzeniowy procesor Cortex A8 1Ghz, Cybook Muse dysponuje 256MB RAM pamięci co umożliwia jego szybkie działanie.

Czytnik wyposażony został w nowoczesny wyświetlacz e-Ink Carta HD z 16 odcieniami szarości i rozdzielczością 758 x 1024 pikseli, co przekłada się na 213 DPI, co daje dobrą jakość HD, niezagrażającą nowszym modelom Kindle czy Kobo, osiągającym 260 – 300 DPI.

Jednocześnie, nie zaskakuje fakt, że Cybook Muse Frontlight posiada również łączność Wi-Fi oraz osobną przeglądarkę internetową.

Jednakże chyba najbardziej spektakularną funkcją  tego urządzenia jest Frontlight, czyli podświetlenie oparte na technologii diód LED połączonych z przezroczystą folią rozpraszającą światło, która rozprowadza je równomiernie po całym ekranie.

Dostępne jest 20 różnych poziomów natężenia światła, przy czym najdelikatniejszy z nich jest wprost idealny do czytania w ciemnościach np. nocą, w łóżku.

Cybook Muse oferuje stosunkowo prosty interfejs oparty na systemie Linux o nazwie BooReader. Ekran startowy podzielony jest na trzy części; na górze znajduje się okładka obecnie czytanej książki, wartość procentowa części już przeczytanej oraz licznik stron.

Czytnik e-booków

W centrum wyświetlacza znajduje się sekcja biblioteki oraz podgląd okładek książek, które możemy przewijać z szybkością odświeżania oraz dostęp do pełnego podglądu folderu zawierającego własne książki. Wzdłuż dolnej części ekranu ciągnie się link do sklepu internetowego BOOKEEN, którego niestety brakuje podczas korzystania z biblioteki.

Szybka nawigacja między głównymi opcjami czytnika jest możliwa po naciśnięciu przycisku głównego menu. Znajdziemy w nich odnośniki do strony głównej, biblioteki (gdzie istnieją różne możliwości wyszukiwania i katalogowania ebooków), sklep (który wymaga połączenia internetowego), opcje podświetlenia Frontlight (gdzie możemy sprawdzić lub zmienić natężenie światła) oraz menu ustawień (w którym możemy skonfigurować opcje Wi-Fi, odświeżania stron oraz sprawdzić aktualizacje).

Mimo, że interfejs Cybooka Muse zalicza się raczej do prostszych i mniej wymagających, podczas np. wyszukiwania, lub przeglądania sklepu online działa bardzo szybko i sprawia wrażenie komfortowego w użytkowaniu.

Nie należy również zapominać, że czytnik ten stworzony jest przede wszystkim do wygodnego czytania ebooków, a biorąc pod uwagę jego cenę, ciężko wymagać od niego bardziej zaawansowanych funkcji.

W trybie czytania, dotknięcie w dowolnym miejscu oprócz krawędzi wyświetlacza włącza menu biblioteki, które, trzeba przyznać jest zaskakująco obszerne.

Jednym z największych atutów tego urządzenia jest sekcja opcji personalizacji tekstu. Cybook Muse oferuje do wyboru 7 czcionek (w tym Caecilia, font dopracowany przez BOOKEEN, mający na celu ułatwienie i usprawnienie czytania), 20-stopniową skalę rozmiaru tekstu oraz wiele możliwości ustawiania szerokości akapitów, marginesów, a także obrotu ekranu.

Ekran jest prawdziwie śnieżnobiały, czysty i ostry w każdym calu. Taki stan rzeczy może sugerować, że osoby szukające wyższych standardów rozdzielczości wydają pieniądze oczekując raczej widowiska, nie wydajności.

Czytnik domyślnie odświeża ekran całkowicie dopiero po każdej piątej stronie, lecz nie zostawia to raczej widocznych śladów na wyświetlaczu. Łatwo jednak dostosować ustawienia do własnych potrzeb, jeśli chcemy by nasz ekran był permanentnie nieskazitelnie czysty.

Cybook Muse obsługuje mnóstwo formatów ebooków, nie tylko tych popularnych, takich jak: EPUB, PDF, HTML i TXT, ale również rzadszych jak np. FB2 czy DjVu. Jedynym przeoczeniem może okazać się brak możliwości czytania plików MOBI (choć w formacie EPUB powinniśmy znaleźć bez problemu 99% pożądanych ebooków). Grafikę przechowywać możemy w formatach JPEG, PNG, GIF, BMP, ICO, a nawet TIF i PSD. Zdjęcia są jednak dość powoli ładowane, nie jest to jednak dostateczny powód, by zrezygnować z podświetlanej wersji Cybooka Muse.

Pliki PDF często okazują się uciążliwe dla czytników, ale w tym przypadku urządzenie radzi sobie z nimi całkiem nieźle. Włączona opcja „dopasuj do strony” sprawia, że podczas powiększania małego tekstu jesteśmy zmuszeni przesuwać podgląd za pośrednictwem dotyku, by zobaczyć treść w innej części ekranu.

Jednakże najlepszym sposobem czytania publikacji PDF na tym urządzeniu jest opcja „reflow”, która prezentuje tekst w bardzo przystępy i wygodny do czytania sposób, dając efekt czytania standardowego ebooka ePub czy mobi  Na podstawie testów, w dużej mierze jest to genialne i użyteczne rozwiązanie..

Amazon Kindle Voyage

Najnowszy model Amazona co prawda góruje nad Cybookiem Muse pod względem wielości funkcji, jest jednak dużo droższy (jego koszt to ok. 970zł W przeciwieństwie do Cybooka obsługuje format MOBI, jednak tylko w zastrzeżonej formie zwanej AZW.

Rozdzielczość 1430 x 1080 osiąga 300DPI, co zdecydowanie przyćmiewa jakość oferowaną przez Muse. Jednakże elegancki podświetlany ekran Voyage z efektem „od krawędzi do krawędzi” plasuje model Kindla na równi z Cybookiem Muse Frontlight, który jest zdecydowanie tańszy w tym zestawieniu. Obudowa Voyage o grubości 7,6mm jest nieco cieńsza, ale jednocześnie cięższa niż w przypadku Cybooka.

Amazon Kindle Paperwhite

Czytnik, który rozpoczął modę na podświetlane ekrany nie jest wielką konkurencją dla Cybooka Muse. Przy rozdzielczości 212 DPI Paperwhite posiada praktycznie identyczną rozdzielczość, a dla porównania jego cena to już około 600zł. Dysponuje on również jedynie 2GB pamięci (dla przypomnienia, Cybook Muse oferuje jej dwa razy tyle). Jego waga to 206g, a szerokość obudowy – 9,1mm, jest on więc grubszy i cięższy od testowanego kieszonkowego czytnika.

Kobo Aura H2O

9,7milimetrowy oraz ważący 233g Kobo Aura H2O to całkowicie wodoodporny czytnik. Jest on może odporniejszy na wilgoć, ale za to również dużo większy i cięższy od Cybooka Muse Forntlight.

Jednakże jego ekran osiąga 265 DPI, a także obsługuje niezabezpieczone pliki  MOBI, co klasyfikuje go wyżej niż Cybooka. Należy jednak pamiętać, że jest to urządzenie dużo bardziej kosztowne i raczej niedostępne w Polsce.

Wbrew powszechnemu przekonaniu, istnieją również inne ciekawe opcje dla czytelników poza Kindle. Dobrze zaprojektowany i łatwy w obsłudze Cybook Muse Frontlight oferuje wszelkie potrzebne funkcje tym, którzy nie mają ochoty utknąć w księgarni Amazona.

Bardzo lekki, smukły i płaski, wygodny w obsłudze nawet jedną ręką, a do tego niedrogi – to cechy, które z pewnością sprostają wymaganiom użytkowników.

Zalety czytnika Cybook Muse Frontlight

Cybook Muse jest ogólnie wspaniale prezentującym się sprzętem; to urządzenie jest wyjątkowo dobrze zaprojektowane, wyglądające i sprawiające wrażenie droższego niż jest. Czystej, białej kartce, sprawnej nawigacji i przełączaniu stron, a także możliwości wyboru między fizycznymi przyciskami i ekranem dotykowym trudno się oprzeć.

Przyciski fizyczne są umieszczone w idealnym miejscu, by obsługiwać i łatwo trzymać czytnik nawet jedną ręką, w zatłoczonym miejscu takim jak autobus, pociąg, peron, czy kolejka na lotnisku.

Opcje wyboru kroju i personalizacji tekstu oferowane przez Cybooka Muse Frontlight wyglądają na wystarczająco obszerne, a swoboda, jaką daje wielość obsługiwanych formatów plików- nieoceniona w praktyce.  Niska cena natomiast sprawia, że czytnik ten staje się wyjątkowo przystępny dla tych, którzy zamiast przepłacać wolą po prostu w komfortowych warunkach poczytać książkę.

Księgarnia

Wady

Biorąc pod uwagę niską cenę Cybooka, jest niewiele rzeczy, których można w nim nie lubić. Głównym minusem jest brak możliwości obsługi plików MOBI, czy drobne niedociągnięcia, których możemy dopatrzyć się podczas pracy z podświetleniem. Ponadto na plastikowej obudowie bywają widoczne ślady palców, a miejsce na kartę SD jest nie do końca wygodne w użytkowaniu.

(źródło: techradar.com)

Autor artykułu
Artykuł został przygotowany przez zespół redakcyjny www.czytio.pl

Zobacz też to:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:

Komentarzy: 2

  1. Mirek

    Odyssey 2 robi lepszą robotę. Jest do kupienia właśnie na czytio. Mam i polecam.

  2. Eryka

    Właśnie poszukuję czytnika i się zastanawiam nad jego kupnem.

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 077
s