“Far Cry. Odkupienie” – recenzja książki

Far Cry. Odkupienie

Zapaleni gracze z pewnością znają serię gier komputerowych “Far Cry”, wydaną przez Ubisoft. Ta wydawana od 2004 roku seria doczekała się wielu części, w których każda z nich zawiera inną misję. Po ukazaniu się piątej części gry “Far Cry”, Urban Waite postanowił napisać książkę, stanowiącą do niej prequel. I tak w ten sposób powstała książka pod tytułem “Far Cry. Odkupienie”, której premiera miała miejsce w lutym 2019 roku.

Far Cry. Odkupienie. Recenzja książki

Zamiast na grze komputerowej, chcę dziś się skupić na książce i napisać kilka słów o niej. Sama książka liczy 296 stron, co może wydawać się optymalną ilością, lecz po spędzeniu jednego dnia na przeczytanie całości, czułem spory niedosyt. Być może dlatego, że tak płynnie i szybko się ją czyta, przez co przeczytanie niecałych 300 stron zajmie tylko jeden wieczór. Nie wiem czy to zasługa stylu autora, czy może tłumacza. Grunt, że fabuła nie jest tak skomplikowana, by błądzić podczas czytania. Dziwne tak przeczytać niemal trzysta stron jednym tchem.

Akcja książki Far Cry

Na początku poznajemy Mary May. Typową barmankę z własnymi problemami, której przyszło żyć również z problemami rodzinnymi. Mary postanawia uratować swojego brata przed złą sektą Bramy Edenu. Zabrali jej mamę, brata. Ojciec zrobił co mógł ale to nie wystarczyło. Mary się nie poddaje, lecz jej plany okazują się nie tak proste, jak planowała. Jest źle, wszystko idzie bardzo trudno, przyjdzie jej pokonywać wiele beznadziejnych przeszkód. Nie brakuje w tej książce brutalnych scen, przez co raczej nie powinni tej książki czytać młodzi czytelnicy.

Książka podzielona jest na 5 rozdziałów. W każdym z tych rozdziałów rozwija się akcja w coraz szybszy sposób. Tu się dzieje tak wiele. Akcja cały czas się przemieszcza, zwiększając ciągle dynamikę. Bardzo szczegółowe opisy walki bądź strzelanin przenoszą czytelnika w centrum akcji tak, jakby sam tam się znajdował. A o to właśnie chodzi w grach fabularnych. Można więc rzec że książka dobrze spełnia swoje zadanie.

Wydawnictwo Insignis przyzwyczaiło nas do tego, że co jakiś czas wydaje książki na podstawie gier komputerowych. Było Assassins Creed, seria World of Warcraft, teraz przyszedł czas na Far Cry. Przeczytałem każdy z tych tytułów i już nie mogę doczekać się kolejnych.

Zobacz też to:


Mały kotekSpodobał Ci się wpis pt. “Far Cry. Odkupienie” – recenzja książki?
Za każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

468