Xiaomi Mijia – test elektrycznej pompki rowerowej

Elektryczna pompka do roweru Xiaomi Mijia

Jakie są najważniejsze akcesoria w rowerze? Na pewno nie pompka 😛 ale bez niej daleko nie zajedziesz. Warto ją mieć, zamiast być na łasce znajomych lub publicznych stacji ładowania. Zbyt rzadkie pompowanie kół nie wpływa komfortowo na jazdę i powoduje większe opory toczenia. Jeśli więc zależy ci na mniejszych stratach mocy podczas pedałowania, a przede wszystkim na bezpiecznej jeździe, warto mieć zawsze uzupełnione ciśnienie w kołach.

Pompka rowerowa – ręczna czy elektryczna?

Niedawno sprawiłem sobie elektryczną pompkę Xiaomi Mijia i mi się spodobało jej użytkowanie. Uznałem więc, że warto podzielić się swoją opinią. Co sprawiło, że uznałem pompowanie elektryczne za lepsze niż używanie pompek ręcznych?

Ręczne pompowanie jest mało efektywne

Machanie ręką w tą i z powrotem dziesiątki razy i patrzenie jak dętka powoli rośnie nie jest ciekawym zajęciem. Namachasz się niepotrzebnie, a przecież to co może zastąpić pracę człowieka, warto automatyzować. Poza tym tanie pompki ręczne nie wskażą ci jaki poziom ciśnienia masz nabity oraz ile jeszcze potrzeba. Tanimi pompkami dmuchasz w ciemno, nie wiedząc kiedy przestać.

Szukanie stacji samochodowych z kompresorami nie jest niczyim hobby

Niemal każda stacja ładowania (lub tankowania) samochodów ma swój kompresor, dzięki któremu napompujesz powietrze w rowerze. Tylko komu by się chciało specjalnie cisnąć do stacji z nadzieją, że tym razem ktoś nie urwał wężyka lub zaworu od kompresora oraz że nie spotkasz Janusza zajmującego od czterdziestu minut kompresora i odkurzacza, bo musi sobie słomę z dywanika wydmuchać. Co swoje to swoje.

Automatyczne ustawianie limitu ciśnienia to jedna z zalet pompki

Moje 27,5 calowe koło w e-MTB powinno mieć około 4,2 bar. Nie muszę tego pilnować. Programuję pompkę, gdzie po osiągnięciu tej wartości pompka kończy swoją pracę wyłączając się. Mnie tylko interesuje przykręcenie wężyka do wentyla, ustawienie elektronicznie ciśnienia i naciśnięcie start. Możesz sobie odejść od roweru zajmując się swoimi codziennymi czynnościami. Po minucie-dwóch pompka sama się wyłączy, a ty możesz wrócić do gotowego do jazdy roweru.

Pompka maksymalnie napompuje opony do ciśnienia 150 PSI, czyli to w zaokrągleniu 10 bar. To ponad dwa razy więcej, ile potrzebuje rower. Samochód, piłkę, materace i inne przedmioty również można napompować tą pompką.

Fajne jest to, że przed uruchomieniem pompka wykryje ile masz ciśnienia. Dzięki temu można obliczyć ile ciśnienia w kołach ubywa w danej jednostce czasu.

Podświetlenie podczas pompowania

Niby bzdurny gadżet, a jak może ułatwić używanie pompki w ciemności. Czasem nawet w jasny dzień podświetlenie może się przydać, kiedy chcemy wycelować wężykiem w wentyl w trudno dostępnym miejscu. Wbudowane podświetlenie uważam za dobry pomysł.

Różne końcówki wentyli w zestawie

Ile rowerów, tyle kombinacji z wentylami. Xiaomi pomyślało o różnych standardach, dlatego bez problemu można napompować dętki zarówno z wentylem samochodowym, jak i Presta lub Schrader. Nie trzeba kombinować z szukaniem przejściówek. Wszystko jest w zestawie.

Bateria 2000mAh wystarczy na bardzo długo

Załóżmy, że koła w rowerze pompujesz dwa razy w miesiącu. Przy założeniu, że pełny cykl naładowanej do pełna baterii pozwala na użycie pompki osiem razy, ładować pompkę będziesz co drugi miesiąc. Nie ma powodu do martwienia się, że pompka nie podziała długo. Podziała, a o konieczności naładowania powiadomi cię o tym kontrolka.

Ładowanie pompki odbywa się w najbardziej powszechny sposób: kablem micro-USB. No tak. To przecież oczywistość.

Może zdarzyć się śmieszna sytuacja i o niej zapomnieć

Ja raz zapomniałem, ale w inny sposób. Sam nie wiem jak mogłem o czymś takim zapomnieć. Było sobie ładne, chłodne popołudnie, w sam raz na rower. Byłem gotowy do wyjścia z domu. Chciałem sobie trochę dopompować. Po zakończeniu pompowania, pompka się wyłączyła zgodnie z jej zasadą działania. Wtedy chwyciłem za rower i pognałem na dół. Nie zauważyłem, że wciąż jest podpięta i przejechałem z nią na około metra, zanim się spostrzegłem. Na szczęście nic się nie urwało 🙂

Ile kosztuje pompka Xiaomi Mijia?

Zakładając, że pompkę kupujemy z Chin, cena zależna jest od wysokości kursu dolara i waha się między 150 a 180 złotych. Dla jednych to może dużo, porównując ręczne pompki z supermarketu za 30 złotych, ale nie ma co porównywać tego typu urządzeń. Wygoda używania pompki elektrycznej w porównaniu z tandetną pompką ręczną jest niepodważalna.

Mógłbym się rozpisywać jeszcze więcej na temat tego gadżetu, ale przecież to tylko pompka. Proste urządzenie, które ma jedno zadanie. Zalety pompki Xiaomi Mijia są już ci znane. Pozostaje mi się ostatnia rzecz: powiedzieć, gdzie można ją kupić. Xiaomi Mijia dostępna jest w chińskich serwisach sklepowych. Link znajdziesz pod poniższym buttonem.

Zobacz w sklepie


Mały kotekSpodobał Ci się wpis pt.:
Xiaomi Mijia – test elektrycznej pompki rowerowej?
Za każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tu wpisz, czym wartościowym chciałbyś się podzielić na temat tego wpisu.
Każdy komentarz jest kierowany do kolejki do moderacji. Wszelkie próby spamu, szerzenie szkodliwych poglądów, obrażanie ludzi lub wchodzenie butami ze słomą są automatycznie odrzucane.

362