
Psychologia wpływu Briana Tracy’ego to niewielka objętościowo książka, która zachowuje się jak latarka wciśnięta komuś w rękę na ciemnym korytarzu relacji z ludźmi. Na pierwszy rzut oka brzmi jak kolejny poradnik o “byciu skutecznym”, ale szybko okazuje się zaskakująco konkretna i uporządkowana. Czytałem ją dokładnie jak instrukcję obsługi własnego wpływu: czasem z entuzjazmem, czasem z lekkim oporem, bo wskazuje miejsca, w których najłatwiej odpuszczam.
O co tu w ogóle chodzi?
Autor książki – Brian Tracy bierze na warsztat jedno pytanie: dlaczego niektórzy zmieniają bieg wydarzeń, a inni giną w tłumie mimo sensownych pomysłów. Odpowiedź nie pada w formie magicznej techniki, lecz w postaci dziesięciu cech, które mają tworzyć fundament realnego wpływu na innych. Zamiast uczyć sztuczek perswazyjnych, autor skupia się na tym, jakim człowiekiem trzeba się stać, żeby ludzie w ogóle chcieli słuchać.
Dziesięć cech, które bolą jak lustro
Struktura książki jest brutalnie prosta: dziesięć rozdziałów i dziesięć cech do przepracowania, bez wodotrysków i bez lania wody. Pojawiają się tu między innymi: jasno stawiane cele, uczciwość, nastawienie, wiedza, komunikatywność oraz autentyczna życzliwość wobec ludzi. Czytałem te fragmenty trochę jak checklistę, przy której szybko wychodzi, gdzie brakuje mi konsekwencji, a gdzie chowam się za “tak już mam”.
Perswazja bez brudnych sztuczek
Najmocniej wybrzmiewa w tej książce myśl, że wpływ nie jest równoznaczny z manipulacją ani cynicznym graniem na emocjach. Tracy od początku pokazuje wpływ jako efekt zaufania i spójności wewnętrznej, a nie sprytnego zagadywania innych. Dzięki temu łatwiej potraktować te treści nie jak arsenał trików sprzedażowych, ale jak przewodnik po dorosłym, odpowiedzialnym budowaniu relacji.
Styl: szybko, konkretnie, chwilami za lekko
Książka ma około 150 stron i czyta się ją szybko, niemal jak dłuższy esej spisany przez mówcę przyzwyczajonego do wystąpień na scenie. Język jest prosty, czasem aż nazbyt, a przykłady to głównie anegdoty z biznesu, w którym autor uczestniczy od bardzo dawna. Z jednej strony to przyspiesza lekturę, z drugiej wymaga lekkiego tłumaczenia na własne realia, zwłaszcza gdy pracuje się w zwykłym biurze albo prowadzi małą firmę.
Co w tej książce zadziałało na mnie najmocniej?
Najbardziej przekonujące okazało się dla mnie połączenie wysokich wymagań wobec siebie z bardzo praktycznym podejściem. Tracy nie ucieka w metafizykę “chcieć to móc”, tylko przypomina, jak mocno wpływ opiera się na konsekwentnym działaniu: przygotowaniu, kompetencji, szacunku dla czasu innych. Czytając, kilka razy złapałem się na tym, że chciałem przerwać i od razu dopracować maila, prezentację lub rozmowę, zamiast tylko kiwać głową nad teorią.
Gdzie miałem zgrzyty
Nie wszystko tu błyszczy tak samo jasno. Część historii brzmi jak klasyczne “success stories” z katalogu motywacyjnego, miejscami trochę zbyt gładkie. Jeśli masz za sobą kilka książek rozwojowych, momentami poczujesz powtórkę z rozrywki, bo pewne tezy Tracy’ego należą już do kanonu literatury tego nurtu. W głowie pojawiała mi się myśl: świetnie, ale chciałbym zobaczyć więcej szorstkich, nieidealnych przypadków, bliższych przeciętnemu dniu pracy.
Dla kogo ta książka ma sens”?
Najwięcej wyniesie z niej osoba, która czuje, że ma dobre pomysły, lecz brak im przebicia w zespole, na spotkaniach czy w projektach. Sporo skorzystają też ci, którzy pracują z ludźmi: sprzedawcy, menedżerowie, trenerzy, ale także nauczyciele czy freelancerzy żyjący z relacji z klientami. Nie traktuj jej jako zaawansowaną psychologię akademicką. Raczej jako praktyczny podręcznik porządkowania własnej postawy, zanim ktokolwiek uzna nas za osobę “z głosem”.
Czy warto przeczytać “Psychologię wpływu” Briana Tracy?
Dla mnie była to lektura typu “krótko, konkretnie, sprawdź na sobie”. Nie obiecuje rewolucji z dnia na dzień, ale daje zestaw cech do codziennego trenowania, od uczciwości po konsekwencję w działaniu. Jeśli czujesz, że w rozmowach często ustępujesz pola osobom głośniejszym, ta książka może stać się bardzo użytecznym lustrem oraz przewodnikiem po tym, jak mówić, żeby inni naprawdę chcieli słuchać.
Wydawca książki: MT Biznes
Mój blog otrzymuje się dzięki wsparciu czytelników. Będę wdzięczny, jeśli postawisz mi wirtualną kawę💚
Pasjonat pozytywnego stylu życia. Prowadzę bloga od 2012 roku dzieląc się wiedzą i spostrzeżeniami. Ekspercko recenzuję rzeczy i miejsca warte uwagi, które zmieniają życie na lepsze. Poza blogowaniem napisałem kilka e-booków oraz publikacje w prasie drukowanej. Moje treści cytowane są przez duże media, w tym telewizję i portale.