Kibole, race i faszystowski fanatyzm obrzydziły mi oglądanie polskiej piłki nożnej

Race stadionowe od kiboli

Coraz trudniej patrzeć na polski futbol. Głos rozczarowanego widza

Obserwując polską piłkę nożną przez lata, często czułem dumę z naszych zawodników i emocje towarzyszące meczom reprezentacji czy Ekstraklasy. Niestety, w ostatnim czasie musiałem stwierdzić, że to, co dzieje się na trybunach i poza boiskowymi wydarzeniami, stało się dla mnie nie do przyjęcia. Postanowiłem, że nie będę już oglądać polskiej piłki nożnej i chcę wyjaśnić, dlaczego zapadła u mnie taka decyzja.

Skrajne hasła, kibole i stadionowa agresja

Przede wszystkim zniesmaczyło mnie zachowanie polskich kibiców, które odbieram jako skrajnie negatywne. Te głośne, chaotyczne dopingi, ale przede wszystkim rozlewająca się coraz bardziej fala skrajnie prawicowych, a niekiedy wręcz faszystowskich i rasistowskich haseł, które jawnie eksponowane są na transparentach. Te napisy nie mają nic wspólnego z duchem czystej sportowej rywalizacji czy wsparcia dla swojej drużyny. To manifestacja nienawiści, pogardy i podsycania podziałów, które zamiast jednoczyć społeczeństwo, jeszcze bardziej je dzielą.

Wulgarność i przemoc zamiast rywalizacji

Do tego dochodzi wszechobecna wulgarność. Od przekleństw na trybunach, poprzez agresywne okrzyki skierowane do przeciwników, sędziów czy własnych piłkarzy. A jeszcze bardziej nie do zniesienia są incydenty związane z rzucaniem rac i innych materiałów pirotechnicznych. To zachowanie stwarza realne zagrożenie dla zdrowia i życia, a jednocześnie jest regularnie bagatelizowane lub wręcz ignorowane przez służby porządkowe i organizatorów rozgrywek.

Obojętność służb i przyzwolenie na patologię

Można by pomyśleć, że po tak wielu przypadkach brutalnych zajść policja i organizatorzy meczów wreszcie zaczną reagować zdecydowanie i skutecznie. Niestety tak się nie dzieje. W mojej ocenie panuje swoista tolerancja dla patologii na stadionach, która podkopuje autorytet tego sportu i odbiera mu rangę widowiska, na którym można się po prostu dobrze bawić i emocjonować rywalizacją.

Sport, który przestał łączyć

Dla mnie, jako wieloletniego sympatyka sportu, to zwyczajnie obrzydza oglądanie meczów piłki nożnej w Polsce. Nie chcę mieć nic wspólnego z tym, że sport staje się tłem dla kibicowskich prowokacji, agresji i skrajnych emocji negatywnych. Na szczęście jest tyle innych dyscyplin, które potrafią oferować świetne widowisko i pozytywne emocje bez tych wszystkich mrocznych elementów.

Inne sporty pokazują, jak może wyglądać pasja

Znacznie bardziej wolę oglądać siatkówkę. Dyscyplinę, w której kibice potrafią wspierać drużyny z pasją, ale bez nienawiści i wzajemnych wojen. Formuła E i F1 dostarczają znakomitych wyścigów, rywalizacja jest tam czysta i skupiona na technice oraz taktyce. Tenis i koszykówka z kolei to sporty od lat obecne na światowym poziomie, gdzie zmagania mają wymiar czysto sportowy i są pozbawione kontrowersji na trybunach.

Upadek ideałów i zero refleksji

Czuję wręcz zdziwienie, że tak kultowe dyscypliny jak piłka nożna, która przez dekady była symbolem naszej dumy i potrafiła jednoczyć miliony, pozwalają na to, by stać się przystanią dla patologii. Moja decyzja o odcięciu się od oglądania meczów polskiej Ekstraklasy i reprezentacji to niestety sygnał, że ten sport – przynajmniej w obecnym kształcie – stoczył się na dno. Z dobrej, emocjonującej i pełnej pasji rywalizacji uczynił pokazówkę nieakceptowalnych postaw, których nie chcę wspierać swoją obecnością przed ekranem.

Czas na zmianę perspektywy

Jeśli ktoś z was zastanawia się, czy warto jeszcze oglądać piłkę nożną w Polsce, to moja szczera rada: spróbujcie spojrzeć poza ten sport i odkryć inne aktywności, które potrafią dostarczyć równie dużo emocji, ale w atmosferze, która nie budzi odrazy. Bo sport powinien łączyć, inspirować i dawać radość, a nie być platformą patologii, którą obecnie reprezentuje wiele meczów piłkarskich.


Spodobał Ci się wpis?
Mój blog otrzymuje się dzięki wsparciu czytelników. Będę wdzięczny, jeśli postawisz mi wirtualną kawę💚
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wypowiedz się

Your email address will not be published. Required fields are marked *

264
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Napiwek = kod: 30 dni Legimi, 45 dni BookBeat 💚