Sztuka tworzenia wspomnień

Wspomnienia

Podobno szczęście człowieka w dużej mierze zależy od jego wspomnień, przede wszystkim tych pozytywnych. Jeśli to prawda, to co zrobić, aby te wspomnienia były zapamiętane jak najlepiej? W jaki sposób o nie dbać, aby powrót do nich po wielu latach wywoływał miły uśmiech na twarzy i były powodem pod koniec życia do powiedzenia: warto było. Wpis, który w tej chwili czytasz, porusza ciekawe zjawisko, jakim są wspomnienia. Zaczynamy.

To, co przeżywasz obecnie, ma wpływ na twoje przyszłe wspomnienia

Czy wiesz, że to, co dziś miałeś przed oczami, osoba, którą dziś poznałeś, film, który obejrzałeś, szczególne zdarzenie na mieście – to wszystko za parę lat może stać się wspomnieniem? Teraz, z pozoru nieistotne zdarzenia kiedyś mogą okazać się czymś istotnym w dalszym życiu. To nasz umysł decyduje, co jest warte zapamiętania, ale nie tylko on. Decydują także bodźce, które wpływają na siłę zapamiętywania.

Twój pierwszy raz najbardziej zapada w pamięci jako wspomnienie

Pierwszy łyk Jagermeistera, pierwszy dzień na e-bike, pierwszy publiczny występ przed publicznością, pierwszy dzień w nowej pracy – tak można długo wymieniać. Wszystko, co robisz po raz pierwszy, zostanie zapamiętane bardziej, niż kolejne próby powtórzenia tego. Nie mamy na to wpływu. Tak po prostu działa ludzki umysł.

Sztuka tworzenia wspomnień

Parę dni temu czytałem książkę Wydawnictwa Insignis pt “Sztuka tworzenia wspomnień”, którą napisał Meik Wiking. To ten gość znany z wydanej wcześniej książki o hygge. Oba tytuły są ciekawe. Nie wiedziałem, że Duńczycy tak dużą wagę przykuwają do uczuć, wspomnień oraz wewnętrznej aury. Możemy brać przykład z tego jednego z najszczęśliwszych na świecie narodu, aby próbować doznawać podobnie jak oni tylu pozytywnych bodźców.

 

Wyświetl ten post na Instagramie.

 

Post udostępniony przez 😈 Marcin KAMYK Kamiński (@marcinkaminski_pl)

Podobno wspomnienia lepiej się zapamiętuje, gdy towarzyszy im silny zmysł, np. węchu lub słuchu. Uświadomiłem sobie, że faktycznie, prawie każde z moich najważniejszych życiowych przeżyć, które zostało zapamiętane w szczególny sposób, miało otoczenie zmysłu węchu, smaku, a przede wszystkim dźwięku i obrazu. Moja życiowa playlista zawiera wszystkie utwory, które w pewien sposób kojarzą się z istotną sytuacją, którą przeżyłem. Pierwsza miłość, pierwsze ognisko ze znajomymi, pierwsza samotna długa podróż, ale także i pierwsze objawy depresji związanej z samotnością i śmierć życiowej partnerki. Każdy utwór, który mam zapisany, to osobna historia z życia. Słuchając od czasu do czasu tych utworów czuję, jakbym przewijał całe swoje życie i po kolei je ponownie przeżywał.

Jeśli wygłaszasz przemówienia, zabierz ze sobą na scenę ananasa

To nie żart. Występy z ananasem powodują, że odbiorcy zauważają coś nietypowego. Zaczynają się zastanawiać co ten ananas tu robi. To z kolei powoduje, że zostajesz szczególnie zapamiętany. Być może za parę godzin ludzie zapomną twoje imię i to, co mówiłeś, ale gdy skojarzą twoją postać z czymś nietypowym, np. właśnie z ananasem, zaczną przypominać sobie więcej szczegółów na twój temat. Ta prosta technika typu “zrób coś nietypowego i daj się zapamiętać” działa i jest cholernie skuteczna.

Zapamiętuj, zapisuj lub kolekcjonuj wspomnienia

Żyjemy w czasach masowego rozkojarzenia, wieloekranowości, szumu wszechobecnych informacji, nadmiaru wszystkiego, co powoduje dekoncentrację. W jaki sposób się bronić przed zapomnieniem? Nie masz przecież gwarancji, że za parę lat nie utracisz pamięci. Oprócz zapamiętywania i przeżywania, warto wyjątkowe wydarzenia zapisywać, np. w formie zdjęć, lub zbierania pamiątek. Należy jednak uważać, aby nie przesadzić, by nie zagracić mieszkania (warto zajrzeć do książki pt. “Rzeczozmęczenie”). Należy też zachować umiar z fotografowaniem oraz filmowaniem. Sterczenie przez cały koncert z nagrywającym smartfonem jest obciachem – pamiętaj o tym.

Ludzie zapomną co dla nich zrobiłeś ale nigdy nie zapomną jak się przy tobie czuli

Pamiętasz bliską osobę, która przyniosła ci dobre, pachnące ciasto? Jak się wtedy czułeś? Wspaniale, prawda? A teraz przypomnij sobie, jakie to było ciasto. Z tym już trudniej? No właśnie. Bardziej zapamiętujemy, jak się czujemy, a szczegóły zdarza nam się zapominać. Dlatego warto wręczając danej osobie prezent, lub robiąc jej przyjemny gest, zapewnić właściwą atmosferę, która będzie sprzyjać zapamiętaniu jej na resztę życia. To, jak przeżywamy daną chwilę oraz jak się wtedy czujemy, ma wpływ na nasze szczęście w przyszłości. Pamiętaj o tym.

Zobacz też to:


Mały kotekSpodobał Ci się wpis pt. Sztuka tworzenia wspomnień?
Za każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:

Komentarzy: 2

  1. Pojedztam.pl

    Niebawem też będę czytała tę nowość z Insignis.

  2. Patryk Tarachoń

    Mam tę książkę. Inspiruję się nią w wielu zadaniach, których się podejmuję.

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

130