Dmitry Glukhovsky wydał darmową książkę „Rejestracja”. Premierowa recenzja

Dmitry Glukhowsky - książka e-book Rejestracja

Kojarzysz Dmitrija Głuchowskiego głównie z postapokaliptycznym uniwersum “Metro 2033” albo z głośnym thrillerem hard sci-fi “FUTU:RE”? Przygotuj się na zupełnie inny rejestr. Autor obecnie ścigany jest przez rosyjskie władze i napiętnowany przez reżim jako zdrajca narodu, wypuścił najnowszą książkę “Rejestracja” w formie e-booka całkiem za darmo. Powiem Ci szczerze: to jedna z najbardziej poruszających i dławiących powieści o współczesnej Rosji, jakie ostatnio wpadły mi w ręce.

Szara codzienność i wielka machina wojenna

Akcja przenosi nas do 2025 roku, czyli nie tak dawno. Główną bohaterką jest 31-letnia Uliana z Wołogdy, administratorka w niedużym salonie piękności „7 NIEBO”. Jej życie to podręcznikowy obraz zawieszenia: pensja liczona w dziesiątkach tysięcy rubli, bezmyślne przewijanie krótkich filmików w telefonie i cicha nadzieja na przełom, który odmieni los. Jej o trzy lata młodszy partner, Sasza, to chłopak bez wielkich perspektyw, który po szkole zawodowej łapie się dorywczych prac.

Wybuchają działania wojenne. Sasza podpuszczony przez matkę Tatianę, desperacko szukającą pieniędzy na spłatę kredytu za nowe, trzypokojowe mieszkanie, podpisuje kontrakt wojskowy i rusza na front. Po paru tygodniach kontakt z nim urywa się, jakby połknęła go czarna dziura. Dokładnie w tym samym czasie Uliana odkrywa, że jest w ciąży. Szuka oparcia u matki Saszy, ale kończy się to awanturą. Tatiana oskarża ją o chciwość i wygania z domu. Do tego skandal z bezczelnym, wpływowym klientem w salonie i Uliana zostaje bez pracy, bo biznes zamykają.

Co naprawdę oznacza „Rejestracja”?

Punkt zwrotny: Sasza odnajduje się w podmoskiewskim szpitalu wojskowym w Odincowie. Przeżył atak. Cena jest potworna: gangrena, lekarze amputują mu obie nogi. Tu tytułowa Rejestracja nabiera porażającego, wielowarstwowego znaczenia. Uliana natychmiast rusza do stolicy, zatrzymuje się u zamożnych krewnych. Jej celem jest zarejestrować małżeństwo z ciężko rannym narzeczonym, i to szybko. Dlaczego? Bo ślub otwiera drogę do państwowych milionów w ramach odszkodowań z ministerstwa. Pieniędzy, które mogą zapewnić byt dziecku i dach nad głową.

Tylko że nawet formalności w wojennym państwie mają cenę, i to cyniczną. Zastępca dyrektora szpitala żąda miliona rubli łapówki za ekspresową rejestrację z nieprzytomnym żołnierzem, zanim ten trafi na kolejną, śmiertelnie niebezpieczną operację kręgosłupa.

Zderzenie dwóch światów

Głuchowski zderza ze sobą dwa oblicza dzisiejszej Rosji. Z jednej strony prowincjonalna bieda, gdzie ludzkie ciało przelicza się na kwoty odszkodowań zdolne spłacić hipotekę. Z drugiej moskiewska inteligencja: wujek Maksym, właściciel kameralnej księgarni, próbujący zachować pozory moralności w ramach „figowego podziemia”, i jego syn Cyryl, który po ucieczce przed mobilizacją do Gruzji wrócił do stolicy, żeby beztrosko imprezować w klubach. Gdy zdesperowana Uliana szantażuje krewnych donosem do FSB, byle wyciągnąć pieniądze na łapówkę, wszelkie mrzonki o zasadach pękają jak bańka mydlana.

Powieść trzyma w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Jest scena, w której lekarze wybudzają ciężko rannego Saszę ze śpiączki farmakologicznej tylko po to, żeby na kilkanaście minut odzyskał przytomność i podpisał akt ślubu. Poraża bezdusznością. I tragizmem. Głuchowski buduje atmosferę zimnego kisielu strachu, na tle nieustannie gęgającej z telewizorów propagandy.

Finał bezlitośnie domyka koło przemocy i korupcji. Z tej machiny nikt nie wychodzi bez szwanku. Rejestracja to przede wszystkim wstrząsający dokument naszych czasów, ubrany w wciągającą, intrygującą fabułę.


Spodobał Ci się wpis?
Mój blog otrzymuje się dzięki wsparciu czytelników. Będę wdzięczny, jeśli postawisz mi wirtualną kawę💚
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

1,011
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Napiwek = kod do Legimi i BookBeat dla Ciebie💚