Rita Raga – „Flowing Circle”. Kojąca muzyka do chilloutu. Recenzja

Recenzja muzyki Rita Raga Flowing Circle

Środek lata. Godzina przed zachodem słońca. Powietrze jest czyste, przyjemne, na twarz dmucha lekki wiatr, dający ukojenie po całodniowej wycieczce rowerowej. Otaczają mnie z każdej strony drzewa, mnóstwo zieleni, których szelest przypomina szepty tajemniczych opowieści. Gdzieś w tle słychać ptaki, a ich pieśni tworzą niezwykłą harmonię z otaczającym środowiskiem. Ich dialogi są dla mnie niezrozumiałe, ale mimo to czuję, jakby chciały mi coś przekazać. Może to być wrażenie wynikające z mojej pasji do muzyki, która stanowi dla mnie język uniwersalny.

Rita Raga i jej kojący album “Flowing Circle”

A właśnie muzyka jest tym, o czym chciałbym dzisiaj napisać. Muzyka, która jest zarówno nostalgiczna, jak i nowoczesna, zarówno kojąca, jak i ekscytująca. Muzyka, którą stworzyła moja znajoma – Gosia Grudniak, działająca pod artystycznym pseudonimem Rita Raga. Rita nie jest tylko utalentowaną wokalistką, ale również producentką, co doskonale słychać na jej najnowszym albumie „Flowing Circle”.

„Flowing Circle” to album, który składa się z pięciu utworów o głębokim brzmieniu, które szybko hipnotyzują słuchacza i zabierają w podróż do nieznanych rejonów. Ale to nie jest podróż, która zaskakuje czy przeraża. Przeciwnie, jest to podróż pełna dobra, ciepła i radości. Każdy utwór jest jak kolejny etap w tej podróży, a całość tworzy kojącą i ożywczą symfonię dla zmysłów.

Słowiańska muzyka elektroniczna z uspokajającym wokalem

Styl muzyczny albumu jest trudny do zdefiniowania jednym słowem. Mimo że Rita Raga jest znana z występów na imprezach psychedelic trance, „Flowing Circle” nie jest typowym albumem z tego gatunku. Jest to raczej połączenie elementów muzyki elektronicznej z nutą słowiańską. Delikatne melodie wpływają na nas niczym lekki wiatr, podczas gdy mocne bity przypominają pulsujące serce natury. Wszystko to jest owiane atmosferą ambientu, który wyróżnia się dodatkiem naturalnych instrumentów i idealnie wpasowaną elektroniczną rytmiką.

Dobra muzyka na chillout pod koniec całonocnej imprezy plenerowej

Ta muzyka jest doskonałą propozycją na chillout po intensywnym, całonocnym transowym imprezowaniu w plenerze. Wycisza, uspokaja, a jednocześnie dodaje energii – takiej pozytywnej, oczyszczonej. Działa niczym kojący balsam dla duszy, dając nam szansę na chwilę wytchnienia i oddechu od szybkiego tempa codziennego życia.

„Flowing Circle” to album, który zasługuje na Twoją uwagę. To nie jest typowa muzyka, którą można usłyszeć na każdym kroku. Ta muzyka to coś więcej – to jest doświadczenie, które potrafi przemienić zwykły moment w coś niezwykłego. To jest podróż, której nie można odmówić. To jest coś, co każdy miłośnik dobrej muzyki powinien przesłuchać.

A więc, jeśli czujesz, że potrzebujesz chwili relaksu, jeśli chcesz uciec od codziennej rutyny, jeśli chcesz doświadczyć czegoś wyjątkowego – posłuchaj albumu „Flowing Circle” Rity Ragi. Daj mu szansę. Daj się porwać fali muzyki i popłyń z nią do miejsca, które jest pełne dobra, ciepła i radości.

Posłuchaj albumu Rita Raga – „Flowing Circle”


E-booki

1 Komentarz

  1. Greg

    Lubię taką muzykę. Taka spokojna i wyciszająca.

Wypowiedz się

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

795

Szukałeś mnie na Instagramie?