“Tylko nie mów nikomu” – recenzja wstrząsającego filmu Tomasza Sekielskiego

Tylko nie mów nikomu recenzja filmu

Nie chodzę do kościoła, ponieważ nie wierzę w boga. Jest jeszcze coś więcej, co powoduje, że nie mam zaufania do kościoła – to zjawisko nagłaśnianej w mediach pedofilii wśród księży. Film “Tylko nie mów nikomu” Tomasza Sekielskiego, którego premiera miała miejsce na Youtube 11 maja 2019 ukazuje czarną stronę kościoła, przerywając milczenie małoletnich ofiar. Film nie narzuca swojego punktu widzenia, lecz jedynie pokazuje nagrania, które udało się zgromadzić Tomaszowi Sekielskiemu.

Przeraża fakt ukrywania takich zdarzeń przez kościół katolicki

W filmie parę razy ukazane są nagrania, które sprawiają wrażenie, że konsekwencje za takie czyny są jakby starannie omijane. Ksiądz z zakazem prowadzenia zajęć z dziećmi prowadzący zajęcia z dziećmi? Czy te dzieci mogą czuć się bezpiecznie? Sekielski dotarł z kamerą do tej parafii i nagrał sytuację, po której każdy sam może wyciągnąć wnioski.

Film “Tylko nie mów nikomu” nie ma na celu usiłowania walki z kościołem. Pokazuje jedynie fakty

W filmie wystąpiły osoby, które faktycznie w dzieciństwie były krzywdzone przez księży. Po wielu latach postanowili przerwać milczenie i z ukrytą kamerą odwiedzić księży, którzy ich w dzieciństwie molestowali. Wstrząsająca jest scena, kiedy trzydziestoletnia kobieta odwiedza księdza i mu się przedstawia. Przypomina mu, co jej wyrządził, gdy była ośmioletnią dziewczynką. Ksiądz się przyznał (prawdopodobnie nie wiedząc, że jest nagrywany). Wielki ból zarówno skrzywdzonej kobiety, jak i księdza pokazuje, jak traumatyczne jest to zdarzenie dla ofiary oraz jak poniżające jest ujawnienie czynu przez sprawcę. Bezpośrednia konfrontacja ofiary z księdzem jest najmocniejszym punktem w filmie Tomasza Sekielskiego.

Tylko nie mów nikomu film - Tomasz Sekielski

Kościół ma trudne zadanie żeby oczyścić swój wizerunek

Kiedy są dowody i świadkowie, księża nie mają możliwości powiedzieć, że to nieprawda. Ujawnienie takich nagrań coraz bardziej pociąga w dół zaufanie do instytucji religijnych. Nie ma ludzi ponad prawem, a przykrywanie się społecznym stanowiskiem nie zwalnia sumienia z odpowiedzialności za wyrządzaną krzywdę drugiemu człowiekowi. Tomasz Sekielski nie atakuje kościoła. Ujawnia jedynie sytuacje, które w tym kościele miały miejsce, pozostawiając widzowi samodzielną ocenę.

“Kler” był słabym filmem nie popartym faktami. “Tylko nie mów nikomu” jest filmem dokumentalnym

O ile “Kler” Wojciecha Smarzowskiego miał za zadanie jedynie wzbudzić niechęć do kościoła ot tak, to “Tylko nie mów nikomu” pokazuje konkretne fakty, ujawniając nagrania, które nie są możliwe do podważenia. Jest to film odważny, z niepodważalnymi dowodami przyznania się do winy – takie kino powinno się szanować, zamiast ulegać domysłom w innych filmach nie popartych dowodami.

Drugi raz tego filmu nie obejrzę. Raz wystarczy

Drugi raz tego filmu nie obejrzę. Brzydzę się.

Obejrzyj film “Tylko nie mów nikomu” na Youtube

Zdjęcia pochodzą z kadru filmu “Tylko nie mów nikomu” – reż Tomasz Sekielski

Zobacz też to:


Mały kotekZa każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek:

Komentarzy: 2

  1. Maria

    Byłam wzburzona i czułam wstręt podczas oglądania. Ruszyło się, ale nie widze, żeby jacyś biskupi podawali się do dymisji. Do ludzi dotarło, że ksiądz, to nie bóg, tylko zwykły facet z potrzebami seksualnymi. Ludzie będa uważali kommu powierzają dziecko, mam nadzieję, że tak będzie.

  2. Andrzej

    Ja nie obejrzę nawet raz. Po pierwsze, podobnie jak Ty, brzydzę się. Po drugie mnie nie trzeba przekonywać (chociaż sam na szczęście nie byłem molestowany). Moja niechęć do instytucji kościoła jest tak duża, że nie trzeba już jej powiększać. Po trzecie to film ciężki (widziałem fragmenty) i nie chcę się dodatkowo dołować czymś, co jest oczywiste. Mam jednak nadzieję, że temat nie ucichnie po kilku tygodniach i nie zostanie “zamieciony pod dywan” jak to zwykle bywa, tylko w końcu coś się porządnie w tym temacie ruszy, winni zostaną ukarania a kościół może w końcu straci swój autorytet.

Wypowiedz się

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

435