
Polygonia – “Dream Horizons”. Zanurzenie w dźwiękowej nieoczywistości. Recenzja
Są płyty, które po prostu się słucha, i są takie, które pochłaniają na cały dzień. “Dream Horizons” Polygonii to ten drugi przypadek. Odpalam pierwszy kawałek pt. „Crystal Valley” i natychmiast czuję, jakby ktoś rozpuścił granice codzienności. Dźwięki zaczynają się rozlewać…
Czytaj




