Fanfara Awantura – “Prawdziwe Polskie Techno”. Recenzja techno-bałkańskich klimatów

Fanfara Awantura - Prawdziwe Polskie Techno recenzja płyty

Jeśli myślałeś, że Polska jest tylko krajem pierogów, wódki i Chopina, to jesteś w błędzie. Oto przed nami Fanfara Awantura, która z pewnością wprowadzi nas w świat prawdziwego polskiego techno. I nie, nie jest to żart! A może jednak jest? Przekonajmy się.

Początek historii, czyli skąd się wziął zespół Fanfara Awantura?

Fanfara Awantura to dziewięcioosobowa techno-bałkańska orkiestra dęta, która zdobyła uznanie i popularność w… Poznaniu. Tak, dobrze czytasz. W Poznaniu, mieście znanym z rogali świętomarcińskich i rozkopanego centrum, narodziło się coś tak energetycznego i tanecznego, że trudno uwierzyć. Ale kto wie, może to właśnie te rogale dodają im energii?

Nie tylko techno, ale i… bałkańskie brzmienia!

Zespół objawił się swoim niekonwencjonalnym podejściem do brzmień nieschematycznych. Nie dość, że prezentują specyficzne, taneczne i ludyczne podejście do tradycji bałkańskiej, to jeszcze robią to z ogromną, energetyczną werwą. Ich muzyka przywołuje nowoczesne techno i punk rockowe odniesienia. Czyżby to była odpowiedź na pytanie, co by było, gdyby Sex Pistols spotkali się z DJ-em z Berlina na bałkańskiej weselnej imprezie?

Album, który w przedziwny sposób zmienia podejście do muzyki

Album “Prawdziwie Polskie Techno / True Polish Techno” to coś więcej niż tylko płyta muzycznych wariatów. To manifest! Manifest ludzi, którzy mają dość utartych schematów i chcą wykraczać poza nie. Fanfara Awantura jawi się jako rasowa brass-orkiestra z jazzową ekspozycją oraz inspiracjami czerpanymi z rytmów rave, progresywnego rocka i punk-rocka. A jeśli myślisz, że to koniec niespodzianek, to trzymaj się mocno na krześle, bo po włączeniu płyty wylądujesz na podłodze ze zdziwienia!

Michał Fetler – lider zespołu, który zadziwia pomysłowością

Liderem formacji jest saksofonista Michał Fetler. Wyobraźcie sobie człowieka, który z saksofonem w ręku potrafi przekonać do swojego pomysłu całą grupę znakomitych instrumentalistów. To trochę jakby Gandalf z “Władcy Pierścieni” postanowił zostać DJ-em i zebrać ekipę do stworzenia najlepszego techno w Śródziemiu.

Udawali cyganów, ale im nie wyszło

W jednym z wywiadów członkowie zespołu wspominali, że po wielu latach udawania Cyganów, zdecydowali się na “swoisty coming-out” i objawienie prawdziwie nafutrowanego, techno-polo-futurystycznego oblicza. To trochę jakby Superman nagle przyznał, że zamiast latać i ratować świat, woli oglądać Tik Toki z Menzenem dla beki. Autentyczność i chęć eksplorowania własnych korzeni muzycznych to coś, co z pewnością wyróżnia ten zespół. A ich chęć eksplorowania korzeni muzycznych jest tak głęboka, że mogliby odkopać całą genealogiczną linię aż do praprapradziadka, który grał na drewnianych łyżkach. To coś, co z pewnością sprawia, że ten zespół wyróżnia się na tle innych jak flaming w stadzie gołębi.

Dlaczego warto posłuchać Fanfary Awantury?

Jeśli jesteś fanem muzyki, która łączy w sobie tradycję z nowoczesnością (cóż za oklepany frazes), jeśli lubisz taneczne rytmy, ale jednocześnie szukasz czegoś więcej niż tylko prostego beatu, to “Prawdziwe Polskie Techno” zespołu Fanfara Awantura jest dla ciebie. To nie tylko płyta, to prawdziwa muzyczna przygoda, która z pewnością dostarczy ci mnóstwo emocji i pytań, po jaką cholerę zespół stworzył ten materiał 🙂 Fanfara Awantura dostarcza odpowiedź w postaci energetycznych, pełnych pasji utworów, które z pewnością zostaną w naszych głowach co najmniej do wtorku 🙂 A kto wie, może nawet zainspirują nas do stworzenia własnego muzycznego eksperymentu?


E-booki

Wypowiedz się

Your email address will not be published. Required fields are marked *

496

Szukałeś mnie na Instagramie?