Czytnik e-book PocketBook Touch Lux 5. Recenzja i opinie

Mit, że prawdziwa książka to tylko ta z papieru został dawno obalony. Tak samo, jak muzyka słuchana na Spotify lub na płycie CD jest muzyką, a rower elektryczny jest rowerem. Fetysz wąchania kartek też dawno przestał być argumentem. Ku e-bookom oraz czytnikom takim jak PocketBook Touch Lux 5 przemawia wygoda, ekonomia, a także większy dostęp do wydań elektronicznych niż papierowych.

Dzięki e-bookom przyczyniamy się do mniejszej ilości ściętych drzew, które byłyby przerabiane m.in. na papier na książki. Przeciwnicy mają na to kontrargument mówiąc, że do wyprodukowania czytnika e-booków generuje się spory ślad węglowy (plastik, elektronika), a starą książkę łatwo jest oddać na makulaturę, a czytnik staje się elektrośmieciem. Otóż nie. W cywilizowanym świecie zużyty sprzęt elektroniczny podlega recyklingowi. Żadna ze zużytych części nie pozostaje w konflikcie ze środowiskiem. No chyba, że masz na imię Janusz i wszystkie śmieci wyrzucasz do lasu.

PocketBook Touch Lux 5 recenzja opinie i testy

E-booki to inwestycja na lata

Czytniki e-booków mają znacznie większą żywotność niż smartfony, tablety czy laptopy. Sprawność baterii wytrzymuje długie lata, a ich banalnie prosty sposób działania sprawia, że nie starzeją się tak szybko i nie trzeba ich często zmieniać na nowszy model z nowymi bajerami. Czytniki zajmują też dużo mniej miejsca niż papierowe książki. Nie zrozum mnie źle. Kocham czytać książki papierowe, a w moim pokoju mam ich około 400. Jednak miejsce potrzebne do ich przechowywania nie jest nieskończone i już teraz męczę się z przechowywaniem kolejnych, które kupuję.

Czytnik e-booków rozwiązuje wiele problemów, w tym ten najważniejszy: problem z pomieszczeniem ogromnej ilości książek w mieszkaniu. Jest też wiele innych zalet e-booków, ale o tym musiałbym poświęcić osobny, obszerny wpis na blogu. Skupmy się zatem konkretnie na czytniku książek, a dokładnie na modelu PocketBook Touch Lux 5. Dlaczego akurat na nim? Ponieważ używam go intensywnie już prawie rok i mogę o nim wiele powiedzieć, a przede wszystkim doradzić lub uczulić na pewne cechy. Zacznijmy od cech zewnętrznych, a potem przejdziemy do jego wnętrza.

Spis Treści

Konstrukcja czytnika

Obudowa niestety jest bardzo podatna na ślady palców. Wykonana jest z tworzywa w rodzaju matowego gumoplastiku. Moja rada: od razu zaopatrz się w etui ochronne. Należy jednak mieć na uwadze, że gdy założy się etui, może być problem z uruchomieniem czytnika. Przycisk włączania jest tak mały i tak głęboko osadzony, że próba jego naciśnięcia w etui to nie lada wyczyn. Z tego powodu przy każdym uruchomieniu czytnika muszę ściągać etui albo naciskać włącznik jakimś narzędziem typu wykałaczka lub długopis.

Obudowa PocketBook Touch Lux 5

Obudowa podatna na ślady palców.

Etui do PocketBook Touch Lux 5 – jakie wybrać, cena

Aby chronić swoje urządzenie, warto dokupić do niego dedykowane etui. Pozwoli ono chronić sprzęt przed zapalcowaniem, zarysowaniem delikatnego ekranu czy też zbyt niskimi temperaturami, gdy czytamy książkę w zimę na dworcu.

Nie polecam tanich chińskich skórzanych etui, ponieważ tego typu skóra może powodować, że materiał się poci i może się przyklejać do matowego ekranu. Najlepszym rozwiązaniem jest taki pokrowiec na czytnik, który od strony wewnętrznej posiada powłokę filcową. Nie szukaj etui z bajerami typu kieszonki na nie wiadomo co. I tak nie będziesz korzystać z takich udogodnień. Etui ma być proste i spełniać podstawową rolę: chronić urządzenie. Niepotrzebne będą ci także wbudowane w etui podpórki, ponieważ i tak co minutę będziesz brać czytnik do ręki, aby przewinąć stronę. Wystarczy ci zwykłe, proste etui bez dodatkowych wynalazków. Ich wybór jest spory, a mnogość wzorów sprawia, że czytanie staje się przyjemniejsze. Ja mam etui na czytnik w subtelnym wzorem bazującym na powieści “Mały Książę”. Kiedy urządzenie leży na biurku, sprawia wrażenie, że chce się po nie sięgać częściej.

Dotyk ekranu

Ekran w dotyku jest dość szorstki i sprawia mało przyjemne doznanie. Dlatego tam, gdzie to możliwe, używałem jako stary oldschoolowiec fizycznych przycisków pod ekranem. Na szczęście ekran za każdym razem reagował na dotyk i nie trzeba było naciskać wiele razy. Czułość ekranu oceniam pozytywnie, lecz jego matowość mnie przeraża. Owszem, każdy czytnik e-booków powinien mieć matowy ekran, aby nie robił efektu lustra, ale ten wydaje mi się przesadnie chropowaty. Co do kontrastu obrazu – wrażenia z czytania są zadowalające. Obraz się nie rozmywa, a czcionki są bardzo wyraźne.

Waga

PocketBook Touch Lux 5 jest bardzo lekki do tego stopnia, że prawie go nie czuć w dłoniach. Standardowa 400-stronicowa książka w miękkiej oprawie waży około 350 gram. Czytnik natomiast waży dokładnie 155 gram, oczywiście bez etui. Jeśli do plecaka potrzebujesz spakować więcej niż jedną książkę, to już staje się kłopotliwe nie tylko wagowo, ale i objętościowo. Jeden taki czytnik pomieści tysiące książek, zajmując niewiele miejsca i bez względu na ilość wgranych tytułów – nigdy nie będzie ważył więcej. Ja do podróży przestałem wozić papierowe książki. Papierówki chętnie czytam, ale tylko w domu. Do podróży lub do parku zabieram czytnik e-booków. To optymalne rozwiązanie dla nałogowego czytelnika.

Szybkość działania

Czytnik ten, tak jak wszystkie inne, nie musi być demonem prędkości, ale wolny wcale nie jest. Nie można go porównywać ze smartfonem. Zmiany stron książki lub otwieranie nowego tytułu przebiega sprawnie. Tak samo pobieranie nowych pozycji przez internet za pomocą Legimi lub Empik Go. Synchronizacja też działa jak powinna i ani razu nie sprawiła problemu. Nie wiem tylko jak czytnik współpracuje z Dropboxem, ponieważ nie czułem potrzeby podpinać swojego konta Dropboxa pod czytnik ze względów bezpieczeństwa. Po prostu nie mam aż tak dużego zaufania, aby jakimkolwiek czytnikom dawać dostęp do ważnej chmury.

Czytniki e-book można skategoryzować między kalkulatorem, a tabletem. Ten PocketBook ma w sobie tyle pamięci, ile trzeba, aby nie pobierał zbyt dużo zasobów i energii. Wszak czytniki są tylko do czytania, więc nie muszą być turbo szybkie, ale…

Aplikacje

… ale na PocketBook Touch Lux 5 można nie tylko czytać książki. Jest kilka wbudowanych gier (w szachy na czarno-białym ekranie gra się wspaniale). Mamy też przeglądarkę zdjęć, ale bądźmy uczciwi – przeglądanie kolorowych fotek na czarno-białym ekranie nie jest doświadczeniem górnych lotów. Jest też czytnik wiadomości RSS, co uważam narzędziem na wyrost, ponieważ RSS najlepiej czyta się na komputerze przy porannej kawusi 🙂 Znajdzie się też kilka podstawowych aplikacji, ale raczej takich prostych, niemniej czasem przydatnych. Najbardziej cieszą aplikacje Legimi oraz Empik Go. Bez nich nie wyobrażam sobie przygody jako czytelnik.

Aplikacje w czytniku e-booków

Aplikacje zainstalowane fabrycznie w czytniku e-booków.

Po pierwszym uruchomieniu mamy w urządzeniu wgranych kilkadziesiąt książek. Niestety większość jest mało przydatna. Na co komu jakieś randomowe opowiadania w języku szwedzkim czy duńskim. Na szczęście można je sprawnie usunąć podłączając czytnik do komputera. Nie polecam ręcznie usuwać z poziomu czytnika, gdyż ze względu na ich ilość trwałoby to zbyt długo.

Jeśli chcesz podłączyć czytnik z siecią WiFi, dobrze wiedzieć, że nie obsługuje on sieci z routerów o zakresie 5Ghz. Połączenie na 2,4Ghz nie sprawiało żadnego problemu.

Wrócę się wątkiem jeszcze do tematu energii i dopiszę tutaj, bo nie chce mi się kursora do góry przenosić 🙂

Długość działania baterii w PocketBook Touch Lux 5

Żywotność baterii jest imponująca. Można czytnika używać długimi godzinami przez wiele dni, a bateria ani razu nie poprosi o podładowanie. Dzieje się to dlatego, ponieważ ekrany typu e-ink działają jak kartka papieru. Raz otwarta strona zapamiętuje się na ekranie i nie pobiera dalej energii. Bateria zużywa się jedynie podczas pracy urządzenia, w tym reakcja na dotyk, przewracanie “kartek” i podświetlenie. Kiedy nie używasz podświetlenia i nie dotykasz ekranu, zajmując się czytaniem, energia prawie w ogóle nie jest pobierana. Dlatego warto e-booki czytać w dzień, aby bateria nie zużywała się na podświetlenie ekranu.

Przyjemne i inteligentne podświetlenie ekranu

Skoro o podświetleniu mowa, bardzo uprzyjemnia ono czytanie w nocy. Oprócz regulacji jasności, można też wybrać płynnie barwę światła na ciepłą-żółtą. Możliwości regulacji jest sporo i wspaniałe jest to, że dzięki temu można nie męczyć tak oczu, jak przy czytaniu z ekranu smartfona. Można też włączyć Smart Light – to ciekawa funkcja, która dopasowuje parametry ekranu do otoczenia. Szczególnie zauważalne to jest w momencie, gdy czytamy w pociągu i wjeżdżamy do tunelu. Czujnik błyskawicznie reaguje na zmiany światła wokół i wie, kiedy zmienić podświetlenie tak, aby zachować najlepsze wrażenia wzrokowe.

Komfort czytania e-booków

Komfort czytania e-booków na ekranie e-ink jest nieporównywalne lepszy od czytania na świeciącym ekranie smartfona.

Jakie formaty obsługuje PocketBook Touch Lux 5?

Wielu początkujących użytkowników e-booków mylnie twierdzi, że PDF to dobry format do czytania książek w wersji elektronicznej. Otóż nie. PDFa nie da się skalować, zmieniać rozmiaru czcionki, ani dopasowywać grafik do treści. Dlatego powstał specjalny format EPUB (w wersji na czytniki Amazon Kindle jest to MOBI), którego działanie jest podobne do HTMLa znanego z wyświetlania stron internetowych przez przeglądarkę.

Opowiem na przykładzie HTML w przeglądarce internetowej. Gdy przeglądarka rozpozna, że twój ekran jest węższy niż standardowy, treść się dopasuje do wersji mobilnej. W przeglądarce możesz też zmieniać rozmiar tekstu, a nawet zmieniać tryb na ciemny. PDF jest nieedytowalny, dlatego e-book w formacie EPUB to najlepsze rozwiązanie do wygodnego czytania książek. Możesz w nich zmieniać rozmiar tekstu, dopasowywać odstępy między liniami i marginesy, skalować obrazy, a także zmieniać rodzaj czcionki na taką, jaka ci się najbardziej podoba. Każdy sklep oferujący e-booki ma w swojej ofercie format EPUB.

Jeśli kupując e-booka będziesz chciał go czytać na komputerze lub laptopie – wybierz PDF.
W każdym innym przypadku wybierz EPUB lub w przypadku Kindle – MOBI.

PocketBook Touch Lux 5 czy Empik GoBook? Który wybrać?

PocketBook Touch Lux 5 i Empik GoBook to te same urządzenia z tą różnicą, że ten drugi jest brandowany dla sieciówki Empik. Wygląd, dane techniczne i cała reszta są identyczne. Wyjątkiem jest brak aplikacji Legimi w wersji wydanej dla Empik, ale to z oczywistych względów. Miałem do wyboru obie wersje, lecz ze względu właśnie na obecność Legimi, wybrałem wersję niebrandowaną. Często korzystam usług Empiku, lecz wydawało mi się, że epoka ograniczeń w brandowanych urządzeniach (ktoś jeszcze pamięta sim locki u operatorów telekomunikacyjnych?) dawno minęła. Brak aplikacji Legimi w Empik GoBook uważam za poważną wadę, dlatego moja odpowiedź brzmi: wybierz PocketBook Touch Lux 5, no chyba, że nie zamierzasz korzystać z abonamentu w Legimi. Co do Legimi – gorąco zachęcam do zakupu rocznego abonamentu. Dzięki temu będziesz mieć dostęp do ogromnej bazy książek na wyciągnięcie ręki. Legimi to taki książkowy Netflix z e-bookami.

Legimi na czytniku e-book

Ciężko sobie wyobrazić używanie czytnika bez Legimi.

Jak wgrać książki na PocketBook Touch Lux 5?

Wysyłanie e-booków na czytnik jest możliwe na kilka sposobów:

  • Zapisanie e-booka na karcie pamięci,
  • Wgranie przez kabel USB
  • Wysyłka na dedykowany mail typu twojanazwa@pbsync.com
  • Dodanie na półkę tytułu z jednego z serwisów z e-bookami

Każda z tych metod działa bez zarzutu, ale najwygodniejsze jest korzystanie z usług abonamentowych typu Empik Go czy Legimi. Wtedy z poziomu komputera lub aplikacji mobilnej można wybrać interesującą książkę, kliknąć “dodaj na półkę” i gotowe. W przeciągu minuty książka znajdzie się na twoim czytniku.

Czytnik PocketBook Touch Lux 5 – cena

Cena czytnika e-booków, o którym dziś mowa, jest niewygórowana jak na tak dobrą jakość i wrażenia z czytania. Można się zastanawiać przed wyborem:

PocketBook Touch Lux 5
czy Kindle Paperwhite 4?

Jeśli to twoja pierwsza przygoda z czytnikami, każdy wybór będzie dobry, ponieważ już sama decyzja chęci czytania książek w ten sposób jest godna pochwały. Ja ze względu na większe możliwości formatu EPUB, wybrałem PocketBooka. Format MOBI w Kindle wciąż mnie odpycha.

Jaka jest cena PocketBook Touch Lux 5 lub Kindle Paperwhite 4? Żeby zostać szczęśliwym posiadaczem takiego urządzenia, wystarczy przeznaczyć na to około 550 złotych. Kindle jest droższy o stówkę. Kupując czytnik e-booków warto uwzględnić w budżecie dodatkową kwotę rzędu 50 złotych na ochronne etui. A żeby nie przepłacać, warto zawsze skorzystać z porównywarek cen. Wtedy masz pewność, że kupujesz za rozsądną kwotę.



1 Komentarz

  1. Andrzej

    Mnie też odpycha MOBI i parę innych mankamentów Kindla, ale jednak jestem mu wierny i kiedy padła mi wersja 3, kupiłem najnowszego Paperwhite. Rozdzielczość cudowna, czyta się jeszcze przyjemniej niż na wcześniejszym Kindlu, ale:
    1. ekran wyłącznie dotykowy – brakuje mi fizycznych przycisków, które są wygodniejsze
    2. firmware moim subiektywnym zdaniem gorszy. Wcześniej miałem zwykłą listę plików, którą opcjonalniem mogłem podzielić na kolekcje – tutaj mam okładki, przez co na jednym ekraniem mieści się mniej pozycji.

Wypowiedz się

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Tu wpisz, czym wartościowym chciałbyś się podzielić na temat tego wpisu.
Każdy komentarz jest kierowany do kolejki do moderacji. Wszelkie próby spamu, szerzenie szkodliwych poglądów, obrażanie ludzi lub wchodzenie butami ze słomą są automatycznie odrzucane.