
Kiosk – świątynia nonsensu, którą porwała wichura postępu
Był cichym bohaterem osiedli, skwerów i przystanków autobusowych. Stał tam zawsze, niewzruszony, nawet gdy wichura chciała wyrwać mu daszek, a deszcz padał za kołnierz kioskarza. Kiosk – świątynia drobnych przyjemności, chaosu gazetowego i tajemniczego kurzu na półkach – odszedł na…
Czytaj




