Hej hej! Obserwuj mnie na Instagramie: marcinkaminski_pl

Piwne style #1: IPA

Gatunki piwo IPA

Piwo IPA z kraftowych browarów dzięki bogactwu smaków i wysokiej jakości zyskuje coraz większą popularność. Warto więc temu gatunkowi piwa poświęcić osobny wpis, który rozpoczyna serię pod tytułem Piwne Style.

Dawno, dawno temu, piłem zwykłe piwa z dużych, popularnych koncernów. Wtedy nie odróżniałem nawet jakie piwo piję. Wszystkie smakowały tak samo bez żadnego polotu. Ale piłem, bo po prostu sobie były i miały swoimi procentami uderzyć do głowy. Wiedziałem, że nic więcej po takim piwie oczekiwać nie mogę. Inaczej: nie wiedziałem, że można oczekiwać więcej doznań.  Żyłem tak sobie nieświadomie, cały czas sącząc te piwa ze średnich półek, aż pewnego dnia zauważyłem dziwne piwo IPA, którego wcześniej nie widziałem. Kupiłem z ciekawości i od tamtej pory ten gatunek jest moim najbardziej ulubionym do tego stopnia, że już nie wracam do piw koncernowych, a kiedy spotykam się ze znajomymi w pubie i mają w ofercie tylko piwa koncernowe, otrząsam się z niesmakiem.

Dlaczego piwo IPA jest tak dobre?

IPA to piwo mocno nachmielone, wytrawne, pozbawione cukru i śmieciowych dodatków. Nie jest poddawane przyspieszaczom procesu produkcji, a cały smak zawdzięczamy naturalnemu, specjalnie uprawianemu chmielowi, a nie chemikom pracujących dla browarów.

Dlaczego IPA mimo wysokiej ceny jest tak popularna? Dlatego, że wyjątkowo smakuje, a jej jakość, jak już się raz spróbuje, pozostanie w pamięci na dłużej i potem już nie ma od niej odwrotu. Jak już mowa o chmielach grających pierwsze skrzypce, to zdarzają się piwa sztosy, które mają nawet 20 gram chmielu na litr!

Odmiany piw IPA

IPA to sztandarowy nurt nowofalowych piw. Istnieje wiele podgatunków IPA, które znacząco się od siebie różnią. Mimo to łączy je nadal wspólna cecha: wysokie nachmielenie i aromatyczność chmieli. Warto poznać takie gatunki jak:

  1. Hazy IPA
  2. Session IPA
  3. DDH IPA (Double Dry Hoped)
  4. Sour IPA
  5. NEIPA (New England IPA)
  6. Black IPA
  7. West Coast IPA
  8. East Coast IPA
  9. Rye IPA
  10. Milkshake IPA
  11. Forest IPA

Gatunków IPA jest znacznie więcej, ale wystarczy skupić się na powyższych, które są w miarę łatwo dostępne w specjalistycznych sklepach. Pozostałe gatunki albo są eksperymentalne, albo już nieistniejące lub niskoseryjne. Oczywiście nie można  zapomnieć o bezalkoholowej Free IPA, której zawartość alkoholu nie przekracza 0,5%

Hazy IPA

Jest to mocno zmętnione piwo, które ma barwę nieprzezroczystą, matowo-żółtą. Może się zdarzyć, że coś pływa w tym piwie i jest to naturalne zjawisko. Zmętnienie powoduje, że smak w ustach pozostaje na dłużej. Dzięki temu można przedłużyć sobie przyjemność obcowania z dobrym piwem.

Session IPA

O ile pozostałe odmiany IPA charakteryzują się wysoką alkoholowością (za wyjątkiem Free IPA), wynikającą z dużej zawartości chmielu, Session IPA odbiega od tej zasady. Piwo sesyjne posiada niższą ilość alkoholu (zazwyczaj w granicy 3 procent) i jest wysoce pijalne nawet przez osoby, które w IPA nie gustują. Jest to jeden z niewielu podgatunków, które można pić w większych ilościach.

DDH IPA

DDH oznacza Double Dry Hoped – piwo podwójnie chmielone na zimno. IPA sama w sobie jest wysoko chmielona, a DDH IPA oznacza jeszcze więcej chmielu. To odmiana dla prawdziwych koneserów ogromnych ilości chmielu. Istnieje też jeszcze bardziej zaawansowana odmiana potrójnej IPA (rzadkie sytuacje), a nawet poczwórnej (bardzo niszowa). Takie piwa są znacznie mocniejsze, a ich moc oscyluje wokół 6-9% alkoholu.

Sour IPA

Miłośnicy kwaśnych owoców znajdą w tym piwie coś dla siebie. Piwo niezwykle kwaskowe, przeważnie z aromatem białych cytrusów typu agrest, porzeczka, limonka, grapefruit. Często także jeżyny, borówki, marakuja. Piwo szczególnie polecane na lato. Wtedy kojarzy się z sadem i zapachem świeżo zebranych owoców z własnych krzewów. Jeśli lubisz wina wytrawne, Sour IPA trafi w twój gust.

NEIPA

NEIPA to nowofalowe, nowoangielskie piwo, prawidłowo nazywane New England IPA. Bomba soczystości owoców i cytrusowych chmieli na bogato. Po otwarciu aż bucha urodzajnym aromatem chmieli. Zdecydowanie mniej gorzkie od innych, ale mocno podbite naturalnym smakiem. Mętne do tego stopnia, że nie widać przez szklankę co jest po drugiej stronie.

Ciekawostka. Moją najlepszą NEIPA, jaką piłem to piwo o nazwie “21” z browaru Funky Fluid. Jest to ekstremalnie pozytywna Triple NEIPA (potrójna!) o ekstrakcie 21 Plato, wysokiej alkoholowości (9%) i ogromnym wrzutem chmielu (20 gram chmielu na litr).

Black IPA

Kolorystyczne ciemna, niemal doskonale czarna (choć nie zawsze) odmiana, która charakteryzuje się większą palonością, w tle smakiem gorzkiej czekolady. Łączy się też nuta żywiczności z cytrusami, typowo charakterystyczne przede wszystkim dla Forest IPA. Nie jest tak często spotykane w polskich sklepach.

Piwo z tego gatunku, które polecam: Blackcyl z browaru Trzech Kumpli.

West Coast IPA

Typowo amerykańskie chmiele, które nadają egzotycznego, acz goryczkowego klimatu podczas spożywania. Wyczuwalna lekka kwiatowość połączona z zestem cytrusów. Gatunek popularny głównie w USA. W Polsce kultywowany przez niewielką ilość browarów. Bardzo ważne jest tu stosowane dużej ilości specjalnych słodów.

East Coast IPA

To przeciwieństwo West Coast IPA. O ile w West Coast IPA charakter słodowy ma minimalne znaczenie, to już w wersji West stawia się właśnie na specjalne słody. East Coast IPA jest łatwo rozpoznawalne po rozlaniu.
Piwo charakteryzuje się wyraźnyn, ciemnym bursztynem na specjalnych słodach. Aromatyczne do tego stopnia, że jego aromat czuć bez konieczności przybliżania nosa do szklanki.

Rye IPA

Tego typu piwo szczególnie upodobał sobie Browar Kormoran. Czym się ono wyróżnia? Zastosowaniem słodu żytniego, który smakiem zbliża go do weizenów (osobna grupa piw pszenicznych). W Polsce nie ma zbyt wielu zwolenników, dlatego Rye IPA tak rzadko można spotkać na półkach specjalistycznych sklepów z alkoholami. Ma mniej goryczki i jest bardziej neutralne w smaku.

Milkshake IPA

To piwo jest podbijane laktozą. Jest to zabieg znany chociażby ze stoutów. Dzięki laktozie piwo zyskuje na gładkości, a także na intensywności aromatu. Producenci do takich piw chętnie dodaję nietypowe jak dla piwa dodatki. Są nim na przykład nuty korzenne, kawałki owoców czy wanilia. Można je spożywać do deseru lub w dni, kiedy potrzebujemy sobie poprawić nastrój.

Piwo z gatunku Milkshake IPA, które polecam: Happy Hoppy z Browar Alternatywa. Jest to piwo z dodatkiem kaffiru i kardamonu, które podkręca smak w kierunku słodkich przypraw.

Forest IPA

To absolutny fenomen, który w Polsce jest specjalnością browaru Nepomucen. Wiadomo, że chmiel jest szyszką. A szyszka kojarzy się z drzewami. Taka trochę okrężna logika, więc bez owijki wyjaśnijmy sobie czym jest piwo Forest IPA. To piwo, które podczas procesu warzenia, ma dodawane takie leśne składniki jak pędy sosny czy igły świerku. W smaku dominuje przyjemna żywiczność idąca w parze z nutą owoców cytrusowych. Takie połączenie smaków sprawia przyjemne skojarzenia, jak byśmy latem w środku lasu napawali się zapachem drzew iglastych. To jedna z moich ulubionych odmian IPA, dlatego tak bardzo polubiłem Browar Nepomucen.

Piwa, które polecam: LoveLAS (Triple Forest IPA) oraz Crazy Lines #06 (Forest Black DIPA) z leśnymi malinami, jagodą i borówkami.

Historia piwa IPA

IPA to skrót od India Pale Ale. Niech nie zwiedzie was nazwa. Nie jest to indyjskie piwo. Początki piwa mają miejsce u Brytyjczyków, którzy podróżowali do Indii i tam zawozili swoje piwo, które musiało być przystosowane do długiego transportu. Zanim powstała IPA, piwo często się psuło podczas transportu morskiego. Brytyjczycy wpadli na pomysł zmiany w sposobie produkcji piwa na potrzeby rynku indyjskiego.

Chmiele wykorzystywane w piwach IPA

Najpopularniejszymi chmielami używanymi do warzenia piwa IPA pochodzą ze Stanów Zjednoczonych. W ostatnich latach zauważalna jest też tendencja do coraz częstszego pojawiania się piw z chmieli pochodzących z Australii i Nowej Zelandii. Chmiele wykorzystywane w IPA cechują się ogromną bogatością naturalnych aromatów zawartych w szyszce. Poniższa lista przedstawia te najczęściej spotykane:

  1. Citra (USA) – nuty owoców tropikalnych, cytrusy, ananas, liczi, limonka, jaśmin, melon, papaja, marakuja.
  2. Mosaic (USA) – nuty tropikalne, mandarynka, limonka, mango, zioła, żywica, melon, przyprawy korzenne.
  3. Azacca (USA) – nuty tropikalne, agrest, ananas, cytrusy, agrest, mandarynka.
  4. Galaxy (Australia) – nuty tropikalne, cytrusy, brzoskwinie, jeżyny, czarna porzeczka, marakuja.
  5. Enigma (Australia) – nuty winogronowe, malina, owoce tropikalne, czerwona porzeczka.
  6. Sabro (USA) – nuta owoców pestkowych, cedr, mięta, kokos, mandarynka, tropiki.
  7. Amarillo (USA) – nuty cytrusowe, kwiatowe, pomarańczowe, czarna herbata, morela.
  8. Cascade (USA) – nuty cytrusowe, jagody, liczi, grejpfrut, truskawki, korzenne.
  9. Zeus (USA) – nuty pieprzowe, trawa cytrynowa, lukrecja, cytrusy, marcepan, wanilia, curry, zioła, żywica.
  10. Centennial (USA) – nuty cytrusowe, kwiatowe, żywiczne, ziołowe, rumiankowe, anyżowe.
  11. El Dorado (USA) – owoce pestkowe, mango, ananas, żywica, arbuz, gruszka.
  12. Idaho 7 (USA) – nuty leśne, żywica, sosna, czarna herbata, ziemistość, tropiki.
  13. Chinook (USA) – czarny bez, koper włoski, bazylia, smaki korzenne, żywica.
  14. Nelson Sauvin (Nowa Zelandia) – przede wszystkim nuta winogron i agrestu.
  15. Simcoe (USA) – nuty sosny i korzenne, marakuja, grejpfrut.
  16. Columbus (USA) – skórka pomarańczy, marcepan, pieprz, lukrecja, curry, trawa cytrynowa, żywica.
  17. Palisade (USA) – nuta ziołowa i trawiasta, marakuja, jogurt, miód, pomarańcza, morela.
  18. Strata (USA) – konopie oraz na słodko: truskawki, jagody, grejpfrut, marakuja, melon, mango.

Jak smakuje piwo IPA?

Miłośnikom tanich piw może IPA nie przypaść do gustu ze względu na bogaty, i co ważne naturalny aromat wydobywający się z chmielu. Jest jednocześnie lekko słodko-cytrusowo, ale goryczka trzyma tu często wysoki poziom. IPA to piwo rześkie, choć nierzadko mocno goryczkowe. Aby osiągnąć tę zadowalającą jakość cytrusów, nie jest sztucznie wzbogacane zagęszczonymi sokami czy cukrem, jak to bywa w popularnych cytrusowych radlerach. IPA to piwo nieskazitelnie naturalne.

Polskie browary warzące IPA, które warto polecić

  1. Browar Pinta
  2. Nepomucen
  3. Funky Fluid
  4. Maltgarden
  5. Recraft
  6. Trzech Kumpli
  7. Piwne Podziemie
  8. Alternatywa
  9. Brokreacja
  10. Szpunt
  11. Hopito

Piwo IPA – ile kosztuje?

Ceny dobrej IPA zaczyna się od około 7 złotych. Są to piwa na niższym ekstrakcie i na tańszych chmielach. Im bardziej piwo jest chmielone, tym cena proporcjonalnie rośnie. Dobra, porządne IPA to wydatek około 12 złotych. Czy to drogo? Oczywiście, że nie. Tyle kosztuje jakość i cały proces uwarzenia takiego piwa. Jest duża różnica między piwem koncernowym, a kraftową IPA i za tą różnicę w jakości wielu miłośników piwa chętnie zapłaci. Lepiej napić się jednej dobrej IPA, niż czteropaku sikaczy z marketu. Co ciekawe, miłośnicy taniego piwa nie za bardzo polubią piwo wyższej jakości, tak jak miłośnicy jaboli nie polubią wina za 30 złotych. Przyzwyczajenie do niskich standardów robi swoje i nawet, gdyby dobre piwa kraftowe kosztowały tyle, co sikacze, obawiam się, że osiedlowe żule i tak wybrali by swoje klasyki 🙂


Mały kotekSpodobał Ci się wpis pt.:
Piwne style #1: IPA?
Za każdym razem kiedy zapominasz dać lajka pod wpisem, gdzieś na świecie ginie mały kotek :)

Komentarzy: 2

  1. Andrzej

    Chciałem kiedyś zrobić wpis o IPA. Łącznie z tym, że jak spróbowałem to nie wracam do koncerniaków, oraz że koncerniaki służą tylko do wprowadzenia % do organizmu i nic ponadto. A nawet z faktem, że puby z koncerniakami omijam szerokim łukiem. No cóż, nie muszę już pisać, zwłaszcza, że jesteś większym znawcą ode mnie. Znam gatunki i wiem, że HAZY jest bardziej “smakowa” a SOUR to kwas. Dla mnie ważne jest, żeby piwo mi smakowało bez względu na to, jaki to podgatunek IPA. Bo czasami trafiają się słabsze.

    Dużym znawcą jest Wojtek Bielecki (pewnie go znasz z MGB) i jak idziemy do pubu, to strasznie wnika w szczegóły: smak, posmak, finisz, ibu. Kurcze, odziera to połowę przyjemności ze spożywania, bo się skupia nie na tym, co trzeba 🙂

    Jako lokalny patriota polecam trunki z Browaru Zakładowego. Już się nie mogę doczekać końca pandemii (pewnie nieprędko) i otwarcia Wielokranu Zakładowego (o ile właściciel wcześniej nie zbankrutuje) i kulturalnego wypicia 3-4 piw (tak, wiem, 34 pisze się bez myślnika) w kulturalnym towarzystwie 🙂

  2. Pojedztam.pl

    Na pewno są dobre i mniej wartościowe piwa i warto je rozróżniać i smakować.

Wypowiedz się

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Tu wpisz, czym wartościowym chciałbyś się podzielić na temat tego wpisu.
Każdy komentarz jest kierowany do kolejki do moderacji. Wszelkie próby spamu, szerzenie szkodliwych poglądów, obrażanie ludzi lub wchodzenie butami ze słomą są automatycznie odrzucane.

696