Zamek w Siewierzu: siedem stuleci historii nad Czarną Przemszą. Co zwiedzić #35

Zamek w Siewierzu

Stoisz na drewnianym moście zwodzonym, deski uginają się lekko pod stopami, a przed Tobą wznosi się mur z cegły i kamienia, pamiętający czasy, gdy o władzę nad tym skrawkiem ziemi walczyli książęta, biskupi i szwedzcy najeźdźcy. Brzmi jak scena z powieści historycznej, a jest zwykłą sobotą na zamku w Siewierzu. Jednym z ciekawszych, a wciąż zaskakująco mało znanych zabytków w powiecie będzińskim.

Zwiedziłem wiele warowni na Jurze Krakowsko-Częstochowskiej i szczerze mówiąc, mało które miejsce robi na mnie takie wrażenie skalą zapomnianej historii ukrytej w kilku hektarach ruin. Ten tekst to zbiór faktów, obserwacji i praktycznych wskazówek dla każdego, kto planuje wycieczkę albo po prostu chce poznać historię powiatu będzińskiego z innej strony niż z podręcznika.

Dlaczego zamek w Siewierzu wart jest odwiedzenia?

Zamek w Siewierzu to jedna z niewielu warowni w regionie, gdzie wstęp jest bezpłatny, a jednocześnie zachował się pełny obwód murów, wieża bramna i zrekonstruowany barbakan. W sezonie letnim, od maja do września, można wejść na platformę widokową w wieży i zobaczyć dolinę Czarnej Przemszy z lotu ptaka. To samo w sobie jest dobrym powodem, żeby zboczyć z trasy Katowice – Warszawa choćby na godzinę.

Dla kogo sprawdzi się ta wycieczka ?

Rzadko trafia się miejsce łączące tak wiele elementów naraz: darmowy wstęp, zachowaną architekturę obronną, aktywny program konserwatorski i bliskość innych zabytków powiatu będzińskiego. To sprawia, że siewierska warownia sprawdza się zarówno jako cel jednodniowej wycieczki rodzinnej, jak i przystanek na dłuższej trasie po zamkach Jury Krakowsko Częstochowskiej.

Dla mieszkańców województwa śląskiego to również okazja, żeby poznać kawałek historii regionu bez wsiadania w samochód na cały dzień, bo dojazd z większości miejscowości powiatu zajmuje niewiele ponad dwadzieścia minut.

Warownia Siewierska

Za każdym razem, gdy przyjeżdżam w te okolice, uderza mnie kontrast między niepozorną, dziś dość cichą lokalizacją a rangą, jaką miejsce to miało kiedyś. Siewierska warownia bywa mylnie łączona ze Szlakiem Orlich Gniazd, choć formalnie nigdy do niego nie należała, a leży jedynie w jego bezpośrednim sąsiedztwie. To dobry przykład na to, jak łatwo popularne opracowania turystyczne powielają nieścisłości.

Fundacja Zamek Siewierski od 1997 roku systematycznie prowadzi prace konserwatorskie, dzięki czemu ruiny przetrwały i zyskały dodatkowo drewniany most zwodzony, będący, jak podają lokalne źródła, drugą tego typu rekonstrukcją w Polsce. Dla osób zainteresowanych fotografią architektury polecam wizytę wczesnym rankiem, gdy światło pada bokiem na kamienne mury i podkreśla fakturę spękanych ścian.

Juromania: pokazy i wydarzenia plenerowe

Kilka razy w roku, zwłaszcza w połowie września podczas imprezy Juromania, teren zamku zamienia się w scenerię pokazów dawnego rzemiosła, tańców i walk rekonstrukcyjnych, co czyni tę porę roku szczególnie atrakcyjną dla rodzin z dziećmi.

Dodatkowym atutem jest bliskość innych obiektów wartych zobaczenia w tym samym dniu. Poniżej krótkie zestawienie tego, co przekonuje mnie osobiście do polecania Siewierza jako punktu na mapie wycieczek po regionie.

  • Bezpłatny wstęp na teren ruin w sezonie turystycznym.
  • Punkt widokowy na wieży bramnej z panoramą doliny.
  • Zrekonstruowany most zwodzony i barbakan dostępne do zwiedzania.
  • Bliskość zamków w Będzinie i Ogrodzieńcu, Możesz połączyć kilka atrakcji w jeden dzień.
  • Cykliczne wydarzenia plenerowe, w tym Juromania we wrześniu.
Dziedziniec Zamku Siewierskiego

Dziedziniec zamku w Siewierzu.

Skąd wzięła się warownia w zakolu Czarnej Przemszy?

Początki obronnej osady w tym miejscu sięgają drugiej połowy XIII wieku, kiedy to w związku z nadaniem Siewierzowi praw miejskich lokalni kasztelanowie wznieśli drewniano ziemną siedzibę na sztucznej wyspie usypanej wśród rozlewisk rzeki. Najstarsze wzmianki wymieniają imiona dwóch kasztelanów: Jaksela i Wawrzyńca. Sama nazwa osady zapisywana była kolejno jako Seuor, Sewior i wreszcie Siewior, co w staropolszczyźnie oznaczało po prostu północ. Sam wybór lokalizacji nie był przypadkowy. Rozlewiska i bagna otaczające sztuczną wyspę pełniły funkcję naturalnej fosy, znacznie utrudniając dostęp każdemu potencjalnemu najeźdźcy.

Drewniane pale wzmacniające grunt pod przyszłą siedzibą kasztelanów świadczą o sporej znajomości lokalnych warunków hydrologicznych już w średniowieczu. Dla mnie to jeden z bardziej niedocenianych wątków tej historii. Pokazuje on, że wybór miejsca pod obronną siedzibę wcale nie wynikał z przypadku, lecz z dokładnej obserwacji terenu przez ówczesnych budowniczych.

Nowe odkrycia historyczne przesuwają datowanie zamku

Przez długi czas w literaturze popularnonaukowej powtarzano, że murowany zamek powstał dopiero w XV wieku, jednak badania historyczne prowadzone od 2001 roku przez Artura Roka wykazały istnienie murowanej budowli już na początku drugiej połowy XIV wieku, za panowania książąt bytomskich.

Jeszcze ciekawsze wnioski przyniosły najnowsze badania archeologiczne. Zespół pod kierunkiem doktora Jacka Pierzaka odkrył średniowieczny mur obwodowy oraz relikty tak zwanego stołpu, czyli cylindrycznej wieży ostatniej obrony o średnicy około dziewięciu metrów, z wejściem dostępnym po drewnianej drabinie umieszczonej na znacznej wysokości.

Na podstawie tych odkryć datowanie pierwszej murowanej fazy przesunięto na lata między 1291 a 1300 rokiem, czyli o cały wiek wstecz względem wcześniejszych ustaleń. Ciekawym problemem inżynieryjnym okazało się podmokłe podłoże w zakolu Czarnej Przemszy, przez co budowla zaczęła osiadać, zwłaszcza po przebudowie w pierwszej połowie XVI wieku. Ówcześni budowniczowie poradzili sobie z tym, dodając masywne przypory oraz kamienny fundament między murem parkanowym a ścianą budynku mieszkalnego. Jak podsumował to sam doktor Pierzak, było to rozwiązanie na tyle skuteczne, że pozwoliło konstrukcji przetrwać kolejne stulecia mimo niestabilnego gruntu.

Mury wewnątrz ruiny zamku siewierskiego.

Mury wewnątrz ruiny Zamku Siewierskiego.

Jak niezależne Księstwo Siewierskie rządziło się własnym prawem?

W 1443 roku zadłużony książę cieszyński Wacław I sprzedał ziemię siewierską wraz z zamkiem biskupowi krakowskiemu Zbigniewowi Oleśnickiemu. Od tego momentu przez niemal trzysta pięćdziesiąt lat biskupi krakowscy sprawowali tu władzę świecką pod tytułem książąt siewierskich, tworząc byt polityczny cieszący się dużą niezależnością od Korony, z własnym wojskiem, monetą i surowym systemem prawnym.

Spór o ziemię i tytuł księcia biskupa

Transakcja z 1443 roku poprzedzona była kilkuletnim sporem między biskupem Oleśnickim a innymi książętami śląskimi, roszczącymi sobie prawo do tej ziemi, a spór ten rozstrzygnął się ostatecznie na korzyść Krakowa. Sam fakt, że hierarcha kościelny przyjął świecki tytuł książęcy, był w ówczesnej Europie Środkowej rozwiązaniem dość nietypowym i pokazuje, jak duże znaczenie polityczne i gospodarcze miała ta niewielka dziś miejscowość nad Czarną Przemszą.

Strategiczne położenie na styku trzech wpływów

Zbigniew Oleśnicki, jeden z najbardziej wpływowych polskich hierarchów tamtej epoki, dobrze rozumiał wartość strategiczną tego nabytku, leżącego na styku wpływów śląskich, czeskich i małopolskich. Kolejni biskupi krakowscy traktowali tytuł księcia siewierskiego poważnie, czego dowodem są liczne przebudowy zamku prowadzone przez następne pokolenia oraz stała rezydencja urzędników zarządzających księstwem w jego murach.

Własny sejmik, skarb i surowe prawo

Skala tej niezależności bywa zaskakująca dla osób, słyszących o Księstwie Siewierskim po raz pierwszy. Miało ono własny sejmik, skarb i sądownictwo, a działający od XVII wieku Trybunał Siewierski słynął z surowości wyroków, co utrwaliło się w regionalnym powiedzeniu: kradnij, zabijaj, ale Siewierz omijaj. Zamek przechodził w tym czasie przez kilka poważnych prób. W drugiej połowie XV wieku oblegali go wrogo nastawieni do biskupa Oleśnickiego książęta śląscy.

Wojny, oblężenia i ostatnia przebudowa

Jesienią 1655 roku, w czasie potopu szwedzkiego, mimo formalnej neutralności księstwa, warownia dała schronienie wojskom hetmana Stefana Czarnieckiego, co król Karol Gustaw uznał za złamanie neutralności i nakazał zająć miasto, powodując poważne zniszczenia. Kilkadziesiąt lat później, podczas konfederacji barskiej, w murach stacjonowały oddziały Kazimierza Pułaskiego. Ostatnia duża przebudowa miała miejsce pod koniec XVII wieku, gdy dobudowano skrzydło wschodnie z kaplicą i nadano wieży bramnej barokowy hełm, element pozostający przez dekady rozpoznawalnym symbolem sylwetki zamku widocznej z daleka.

Zwiedzanie zamku w Siewierzu

Co się stało z zamkiem po upadku Księstwa Siewierskiego?

W 1790 roku Sejm Wielki zlikwidował odrębność Księstwa Siewierskiego i włączył jego ziemie do Korony, kończąc trwający trzy i pół wieku okres rządów biskupów krakowskich. Kilka lat później, w wyniku trzeciego rozbioru Polski, teren ten trafił pod panowanie pruskie, a w murach zamku uruchomiono zwykłą manufakturę sukienniczą, co dobrze pokazuje, jak szybko dawna siedziba władzy stała się obiektem czysto gospodarczym.

Zmiana ta zbiegła się w czasie z ogólnym przetasowaniem układu politycznego w regionie, gdy dawne, na wpół niezależne organizmy państwowe znikały jedno po drugim z mapy Europy Środkowej. Ten moment historyczny uważam za jeden z bardziej symbolicznych w całej opowieści o Siewierzu.

Budowla, będąca przez trzy i pół wieku ośrodkiem administracji, sądownictwa i polityki niemal niezależnego państwa, w ciągu zaledwie kilkunastu lat stała się zwykłym budynkiem produkcyjnym, a potem koszarami. Pokazuje to dobrze mechanizm, w jaki sposób zmiany granic i układów politycznych w Europie Środkowej potrafiły błyskawicznie zdegradować znaczenie miejsc, mających wcześniej status niemal stołeczny.

Od koszar Napoleona do trwałej ruiny

Kolejne lata przyniosły dalszy spadek znaczenia budowli. W okresie napoleońskim zamek pełnił funkcję koszar dla wojsk polskich, a Księstwo Siewierskie zostało nawet formalnie odtworzone przez Napoleona w latach 1807 do 1815, choć była to już czysto symboliczna kontynuacja dawnej struktury.

Po 1815 roku miejsce opuszczono i od tego momentu ruina postępowała w naturalnym tempie. W drugiej połowie XIX wieku uderzenie pioruna zniszczyło barokowy hełm wieży bramnej, a przez cały XX wiek zawalały się kolejne ściany i skrzydła, aż teren porosły dzikie krzewy i drzewa.

Zwrot nastąpił dopiero w 1997 roku, gdy powołano Fundację Zamek Siewierski imienia Księstwa Siewierskiego, a prace prowadzone w latach 2007 do 2010 przyniosły rekonstrukcję mostu zwodzonego, adaptację wieży na punkt widokowy, wybrukowanie dziedzińca oraz częściową odbudowę południowej ściany.

Dziś obiekt funkcjonuje jako tak zwana trwała ruina, czyli zabezpieczony i udostępniony do zwiedzania fragment dawnej rezydencji, gdzie ślady betonowych nadlewek i stalowych kotew wyraźnie pokazują, ile pracy włożono w zatrzymanie procesu degradacji.

Skały na zamku w Siewierzu

Jak zamek wpisuje się w historię powiatu będzińskiego?

Siewierz wraz ze swoim zamkiem należy administracyjnie do powiatu będzińskiego i jest oficjalnie wymieniany na liście lokalnych zabytków przez Starostwo Powiatowe w Będzinie.

Dla osób badających historię powiatu będzińskiego jako całości, ruiny w Siewierzu stanowią jeden z najstarszych zachowanych śladów struktur obronnych w regionie, obok zamku w Będzinie i romańskiego kościoła świętego Jana Chrzciciela. Warto przy tym pamiętać, że dzisiejszy podział administracyjny jest stosunkowo młody i nie pokrywa się z granicami dawnego Księstwa Siewierskiego. Mimo to Siewierz pozostaje jednym z ważniejszych punktów na mapie zabytków całego powiatu. Gmina Siewierz, obok Będzina, Czeladzi, Wojkowic czy Sławkowa, tworzy razem sieć miejscowości o mocno zróżnicowanej, ale wzajemnie uzupełniającej się historii, co czyni cały region interesującym obszarem badawczym zarówno dla lokalnych historyków, jak i dla amatorów turystyki historycznej.

Odrębny organizm polityczny w regionie

Powiat będziński to obszar o zaskakująco bogatej historii militarnej i osadniczej, a Siewierz przez wieki funkcjonował właściwie jako odrębny organizm polityczny wewnątrz tego regionu, co czyni go wyjątkowym punktem odniesienia dla lokalnych historyków. Ginący często w popularnych opisach turystycznych, zamek nigdy nie był letnią rezydencją biskupów krakowskich, jak błędnie podają niektóre przewodniki, lecz stałą siedzibą administracyjną i sądowniczą całego księstwa.

Dla mieszkańców gminy Bobrowniki, Czeladzi, Wojkowic czy Sławkowa, czyli sąsiednich jednostek wchodzących w skład powiatu będzińskiego, siewierska warownia bywa naturalnym punktem wyjścia do zgłębiania regionalnej historii, ponieważ pokazuje mechanizmy władzy, prawa i gospodarki, jakie funkcjonowały w tej części regionu na długo przed powstaniem współczesnych granic administracyjnych.

Co jeszcze zobaczyć w powiecie będzińskim?

Planując dłuższą wycieczkę po powiecie będzińskim, możesz rozważyć następujące punkty programu:

  • Ruiny zamku w Siewierzu, punkt startowy dla zrozumienia dziejów regionu.
  • Zamek w Będzinie, siedziba na Szlaku Orlich Gniazd o innej genezie historycznej.
  • Kościół romański świętego Jana Chrzciciela w Siewierzu, jeden z najstarszych obiektów sakralnych okolicy.
  • Izba Tradycji i Kultury Dawnej w Siewierzu, gdzie zaczyna się każde zwiedzanie zamku.
Zamek w Siewierzu - widok na błoniach

Widok zamku na błoniach.

Jak zaplanować zwiedzanie zamku w Siewierzu krok po kroku?

Zwiedzanie ruin odbywa się bezpłatnie w sezonie od maja do września, głównie w weekendy, a punktem startowym jest Izba Tradycji i Kultury Dawnej przy ulicy Kościuszki 5 w Siewierzu. Tam uzyskasz aktualne informacje o godzinach otwarcia i wydarzeniach.

Poza sezonem letnim, czyli od października do kwietnia, wejście na teren wnętrza ruin bywa niemożliwe, jednak sam zamek prezentuje się okazale również oglądany z zewnątrz, zwłaszcza zimą, gdy oszronione mury kontrastują z ciemną wodą fosy.

Dobrym pomysłem jest sprawdzenie aktualnych informacji na stronie internetowej gminy Siewierz tuż przed wyjazdem, ponieważ godziny otwarcia bywają korygowane w zależności od organizowanych na miejscu wydarzeń plenerowych.

Osobom podróżującym z dziećmi polecam wcześniejszy telefon do punktu informacji turystycznej, żeby upewnić się, czy danego dnia nie odbywa się akurat zamknięta impreza plenerowa ograniczająca swobodne zwiedzanie dziedzińca.

Moja rekomendacja planu zwiedzania

Z własnego doświadczenia polecam kilka prostych kroków, pozwalających przejść przez wycieczkę sprawnie i bez rozczarowań, zwłaszcza jeśli planujesz połączyć zamek z innymi atrakcjami powiatu będzińskiego w jeden dzień.

  1. Sprawdź wcześniej kalendarz wydarzeń, zwłaszcza termin Juromanii w połowie września, jeśli zależy Ci na pokazach historycznych.
  2. Zaparkuj w centrum Siewierza i dojdź pieszo do Izby Tradycji i Kultury Dawnej przy ulicy Kościuszki 5.
  3. Zacznij zwiedzanie od informacji turystycznej, gdzie dostaniesz materiały i aktualne zasady wstępu na teren ruin.
  4. Przejdź przez zrekonstruowany most zwodzony i wejdź na dziedziniec zamkowy głównym wejściem od strony barbakanu.
  5. Wejdź na platformę widokową w wieży bramnej, najlepiej w godzinach porannych, gdy światło sprzyja zdjęciom.
  6. Zaplanuj dalszą trasę do zamku w Będzinie lub Ogrodzieńcu, oddalonych o półtorej godziny jazdy rowerem.

Najczęściej zadawane pytania o zamek w Siewierzu

Czy wstęp na zamek w Siewierzu jest płatny?

Nie, wstęp na teren ruin jest bezpłatny przez cały sezon turystyczny, czyli od maja do września, głównie w weekendy.

Kto zbudował pierwszy murowany zamek w Siewierzu?

Najstarsza murowana faza powstała pod koniec XIII wieku, a rozbudowę w stylu gotyckim prowadzili w pierwszej połowie XIV wieku książęta bytomscy, w miejscu wcześniejszej drewniano ziemnej siedziby kasztelanów.

Czy zamek w Siewierzu należy do Szlaku Orlich Gniazd?

Formalnie nie, choć leży w bliskim sąsiedztwie tego szlaku, co bywa źródłem częstych pomyłek w przewodnikach turystycznych i materiałach promocyjnych.

Jak długo trwało zwiedzanie i ile czasu warto zaplanować?

Samo zwiedzanie ruin zajmuje zazwyczaj od 30 minut do godziny. Warto jednak doliczyć czas na dojście z parkingu oraz ewentualną wizytę w Izbie Tradycji i Kultury Dawnej.

Dlaczego powiedzenie o Siewierzu mówi o kradzieży i zabójstwie?

Powiedzenie kradnij, zabijaj, ale Siewierz omijaj powstało w związku z surowością działającego tu od XVII wieku Trybunału Siewierskiego, znanego z częstego orzekania kary śmierci.

Zaplanuj własną wyprawę do Siewierza

Historia powiatu będzińskiego kryje więcej niepozornych, a fascynujących miejsc, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Ruiny zamku w Siewierzu są jednym z najlepszych na to dowodów. Jeśli mieszkasz w promieniu godziny jazdy albo planujesz wycieczkę po Jurze Krakowsko Częstochowskiej, warto zarezerwować sobie choćby dwie godziny na spacer po dziedzińcu, wejście na wieżę widokową i poznanie historii, jaka rozgrywała się w tym miejscu przez siedem stuleci.

Spis części cyklu "Co zwiedzić" - mikropodróże


Spodobał Ci się wpis?
Mój blog otrzymuje się dzięki wsparciu czytelników. Będę wdzięczny, jeśli postawisz mi wirtualną kawę💚
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Wypowiedz się

Your email address will not be published. Required fields are marked *

166
Postaw mi kawę na buycoffee.to
Napiwek = kod do Legimi i BookBeat dla Ciebie💚